Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lutego wyniosła 2 mln 101,5 tys. osób i była wyższa niż przed miesiącem o 49 tys. osób, czyli o 2,4 proc. W stosunku do liczby bezrobotnych zarejestrowanych przed rokiem liczba ta była wyższa o 382,7 tys.

Mapa bezrobocia nie zmienia się od lat - najniższe w mazowieckim, najwyższe w warmińsko-mazurskim

Najwyższe bezrobocie utrzymywało się nadal w województwach: warmińsko-mazurskim (21,6 proc.), zachodnio-pomorskim (18 proc.), lubuskim (17,4 proc.), kujawsko-pomorskim (17,1 proc.) i podkarpackim (16,4 proc.). Najniższe było w województwach: mazowieckim (9,8 proc.), wielkopolskim (10,1 proc.), śląskim (10,2 proc.) oraz małopolskim (10,8 proc.).

Z danych GUS na koniec lutego 2010 roku wynika, że 201 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 33,7 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 19,9 tys. osób. Przed rokiem były to odpowiednio 249 zakłady, 19,1 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 1,8 tys. osób.

W lutym 2010 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 82,0 tys. ofert pracy (przed miesiącem 60,4 tys., przed rokiem 64,9 tys.).

Winna przede wszystkim ostra zima

Środowe dane GUS dotyczące wzrostu bezrobocia w lutym to efekt m.in. ostrej zimy w tym roku, miała ona również niekorzystny wpływ na wyniki sprzedaży detalicznej - uważa główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka.

Z danych GUS wynika, że nowe zamówienia w przemyśle w Polsce wzrosły w lutym w ujęciu rdr o 11,4 proc., po wzroście o 6,2 proc. w styczniu. W ujęciu miesięcznym zamówienia spadły o 0,6 proc. w porównaniu ze wzrostem o 8,0 proc. w styczniu.

"Środowe dane GUS dotyczące bezrobocia i sprzedaży detalicznej zostają pod silnym wpływem ostrej zimy. Efekty tej zimy zapewne spowodowały spadek aktywności gospodarczej w budownictwie, ale także mogłyby mieć niekorzystny wpływ na sprzedaż" - podkreślił w rozmowie z PAP główny ekonomista BCC.