"Wszystkie miejscowości znajdują się na północy Polski, przy czym Żarnowiec i Kopań można uznać za lokalizacje prawie nadmorskie" - powiedziała pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej i wiceminister gospodarki Hanna Trojanowska.

Kolejne są: Nowe Miasto nad Pilicą (woj. mazowieckie) i Bełchatów.

Atuty Żarnowca

Trojanowska wyjaśniła, że chociaż Żarnowiec nie leży nad samym morzem, tylko nad jeziorem, to istnieje możliwość wybudowania kanału do wody morskiej. Sąsiedztwo zbiornika wody do chłodzenia reaktora było jednym z kryteriów oceny. Ponadto Trojanowska podkreśliła, że o Żarnowcu i Klempiczu od 30 lat mówi się pod kątem lokalizowania elektrowni jądrowej i jest tam wyższy poziom świadomości społecznej w tej kwestii.

Wysoko w rankingu przygotowanym przez Energoprojekt-Warszawa na zlecenie resortu gospodarki uplasowały się też: Bełchatów, Nieszawa, Tczew i Choczewo.

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak powiedział na wtorkowej konferencji, że wskazując najlepszą lokalizację dla elektrowni jądrowej brano pod uwagę m.in. warunki sejsmologiczne oraz demograficzne. Zbadano m.in. odległość od dużych skupisk ludności, sąsiedztwo obszarów chronionych, zapotrzebowanie na energię i ograniczenia systemu energetycznego, bliskość zakładów chemicznych (zagrożenie wybuchem w takim zakładzie), korytarze powietrzne (ryzyko upadku samolotu), drogi ewakuacyjne, własność gruntu oraz akceptację społeczną.

Prezes Energoprojektu-Warszawa Andrzej Patrycy podkreślił też rolę dostępnych środków transportu, ponieważ budowa elektrowni jądrowej wymaga transportu bardzo dużych elementów. "Ważna jest dostępność kolei, odległość od portu morskiego, ewentualnie lotniska" - wymienił.

Kto dostanie inwestycję wartą ponad 40 mld euro

Odnosząc się do technologii, która mogłaby być wykorzystana w elektrowni jądrowej, wiceminister Trojanowska powiedziała, że "jest kilku dostawców reaktorów generacji 3+". Podkreśliła, że technologia wykorzystana w polskiej elektrowni musi być także "sprawdzona komercyjnie". Wśród potencjalnych dostawców technologii wymieniła amerykańskie firmy Westinghouse, General Electric oraz francuską firmę Areva, a także firmy japońskie i koreańskie.

Jak zaznaczyła, 3-4 mln euro za jeden MW zainstalowanej mocy w elektrowni jądrowej oferują potencjalni partnerzy strategiczni polskiemu inwestorowi, firmie PGE. Współinwestowaniem w pierwszą polską elektrownię atomową zainteresowane są europejskie firmy energetyczne.