Przedsiębiorców, którzy czekają na najbliższy konkurs na e-dotacje w programie Innowacyjna Gospodarka (PO IG), czeka prawdziwa rewolucja. Zmianie ulegną zasady przyznawania unijnego wsparcia, co spowoduje, że dostęp do pieniędzy będzie znacznie trudniejszy, niż to miało miejsce rok temu. Najważniejsze zmiany, które już zostały zapowiedziane, to wprowadzenie oceny punktowej oraz obniżenie maksymalnej wysokości dotacji z ponad 800 do niecałych 500 tys. zł.

– W najbliższym konkursie o przyznaniu pieniędzy nie będzie już decydował moment złożenia wniosku. Zgodnie z nowymi regułami wszystkie projekty zostaną poddane ocenie punktowej, co pozwoli – podobnie jak to ma miejsce w innych działania PO IG – na ułożenie jednoznacznej listy rankingowej – tłumaczy Rafał Poździk, zastępca dyrektora Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (resort nadzoruje Działanie 8.1 w PO IG).

To na podstawie tej listy będą przyznawane dotacje.

Takie rozwiązaniem podoba się ekspertom. Według Przemysława Żyły, dyrektora ds. grantów unijnych w UBIK Business Consulting, wprowadzenie oceny punktowej spowoduje, że projekty będą realnie konkurowały między sobą jakością, a najlepsze z nich dostaną pieniądze. Do tej pory do otrzymania wsparcia wystarczyło tylko spełnienie ogólnych wymogów stawianych przez urzędników.

Te zmiany to jednak nie wszystko. Resort spraw wewnętrznych chce, aby firmy starały się o mniejsze kwoty dotacji. Ma to być jego odpowiedź na coraz częstszą praktykę sztucznego zawyżania kosztów. W ten sposób przedsiębiorcy zwiększają pulę pieniędzy, którą mogą otrzymać z Unii Europejskiej.