Zażarte spory o zyski ze sprzedaży e-książek

autor: Michał Fura25.02.2010, 03:00; Aktualizacja: 25.02.2010, 08:56

80 proc. ceny każdej sprzedanej e-książki powinno trafiać do naszej kieszeni – przekonują wydawcy. Dystrybutorzy: Kolporter i Nexto odpowiadają – to stanowczo za dużo.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (2)

  • n(2010-03-02 11:51) Zgłoś naruszenie 00

    e-ksiazki o roznej tematyce nie tylko wiedzy ze zwyklych ksiazek ale rowniez ksiazek specjalistycznych powinny byc w tych e-ksiazkach. Wersja elektroniczna e-ksiazek ewentualnie powinno byc co jakis czas aktualizowane gdyz i poziom prawny czy tematyka co roku sie zmienia o nowe watki.

    Odpowiedz
  • Czytelnik(2010-02-25 08:31) Zgłoś naruszenie 00

    80 procent dla właściciela praw autorskich i góra 20 dla pośredników. Jeżeli właściciel (autor) publikacji ustali niską wartość, żeby zachęcić potencjalnych czytelników do zapoznania się z jego pracą to pośrednicy nie powinni mieć możliwości blokowania jego decyzji sztucznie podnosząc cenę i swoja prowizję. Tylko w takiej sytuacji e-publikacje będą się szybko rozwijać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane