"W prognozie Ministerstwa Finansów nie ma nic nadzwyczajnego, jest ona zgodna z naszymi wcześniejszymi przewidywaniami, że szczyt inflacji będziemy mieli w sierpniu. Wszystkie nasz szacunki się potwierdziły, biorąc pod uwagę trendy zarówno na rynku żywnościowym, jak i na rynku paliwowym" – powiedziała Zajdel-Kurowska dziennikarzom w Sejmie w środę.
"Widać, że wyhamowuje presja inflacyjna. Spodziewamy się, że do końca tego roku inflacja osiągnie poziom 4,0%" – dodała wiceminister.
W środę rano resort podał, że według jego szacunków, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu wzrósł o 0,3% wobec poprzedniego miesiąca, natomiast roczny wskaźnik inflacji wyniósł 4,4% wobec 4,8% odnotowanych w sierpniu.
Większość ekonomistów bankowych spodziewała się spadku inflacji we wrześniu do poziomu ok. 4,3-4,5% r/r.
Z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynika, że średnioroczna inflacja wyniesie w 2008 i 2009 roku 4,3%
Przedstawiciele resortu finansów, jak i banku centralnego, mówili wcześniej, że tegoroczny szczyt inflacji będzie miał miejsce w sierpniu, a w kolejnych miesiącach wskaźnik CPI zacznie spadać w okolice 4,2-4,4% w grudniu.
Na początku 2009 r. inflacja znów miała wzrosnąć z powodu wzrostu cen regulowanych, aby później rozpocząć systematyczny, trwający ok. 1,5 roku, spadek. Jednak wobec decyzji Urzędu Regulacji Energetyki (URE) o nieuwalnianiu rynku energii od 1 stycznia 2009 r. kolejny szczyt wskaźnika CPI może być znacznie słabszy od oczekiwań ekspertów.
Po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) prezes NBP Sławomir Skrzypek po raz kolejny zapewnił, że poziom 2,5%, czyli cel banku centralnego, osiągniemy w połowie 2010 r.
Z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynika, że średnioroczna inflacja wyniesie w 2008 i 2009 roku 4,3%, a w 2010 roku obniży się do 3,1%, zaś do pasma celu inflacyjnego NBP (2,5% +/- 1 pkt proc.) wskaźnik ten powróci w 2010 roku.