Dziś po południu indeksy warszawskiej giełdy notowały spore wzrosty. Podobnie zachowywały się inne europejskie indeksy, dzięki informacjom, że w czwartek amerykański Senat może uchwalić skorygowany plan pomocy amerykańskim instytucjom finansowym.

"Rynek jest rozchwiany i nerwowy, decydują na nim nastroje, a nie fundamenty" - powiedział dyrektor departamentu gospodarki pieniężnej ECM dr Jarosław Klepacki. Według niego, dzisiejsze wzrosty to efekt informacji o tym, że jutro amerykański Senat może uchwalić zmodyfikowany plan ratowania instytucji finansowych znany jako "plan Paulsona".

"Wczoraj inwestorzy zupełnie zignorowali dane makroekonomiczne z USA, dziś będzie podobnie" - ocenił analityk. Według niego, wzrosty na giełdzie mogą być krótkotrwałe, a WIG20 nadal porusza się w kanale spadkowym, którego górna granica kształtuje się na poziomie 2500 - 2530 pkt.

Około godziny 13:15 na wartości traciły akcje tylko trzech spółek z indeksu WIG20. Były to walory Polimex-Mostostal, PGNiG i CEZ - tego ostatniego zaledwie o 0,07%. Liderem wzrostów był KGHM, który w ostatnich dniach należał regularnie do największych przegranych kolejnych sesji.

Dziś ok. godz. 13:15 indeks WIG 20 osiągnął poziom 2 443,56 pkt, co oznacza wzrost o 2,49%, WIG wzrósł o 1,96% do 38 099,17 pkt. Obroty na rynku akcji przekroczyły poziom 635 mln zł.