Przedwojenne firmy zrujnują Polskę?

autor: Robert Zieliński01.02.2010, 08:54; Aktualizacja: 01.02.2010, 10:01

Rząd ma problem. Przedwojenne firmy, o których dawno zapomniano, reaktywują się i żądają od Skarbu Państwa zwrotu ich mienia. W grę wchodzą na przykład atrakcyjne nieruchomości. Sprawę pilnie bada ABW. Niewykluczone, że w ten sposób oszuści chcą wyłudzić gigantyczne odszkodowania.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (17)

  • bfr(2010-02-01 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    Lody, lody...

    Odpowiedz
  • dsfsdgfsdgfgdsfdfgfdgdfs(2010-02-01 13:48) Zgłoś naruszenie 00

    Dekret o nacjonalizacji przemysłu nadal obowiązuje i majątek należy do całego społeczeństwa. Wielki kapitał nie będzie zawłaszczał przestrzeni publicznej!

    Odpowiedz
  • GK(2010-02-08 10:06) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie jest powiedziane w artykule, że skarb państwa odkupił te akcje? Nacjonalizacja, to nie jest wykup przez państwo, tylko przejęcie, w tym sęk, że nieodpłatne. Pomijając wszelkie inne aspekty sprawy, w tym społeczne, uważam, że jest to dobra lekcja na przyszłość dla wszystkich, że żadna kradzież, nawet w majestacie prawa, nie pozostaje bezkarna.

    Odpowiedz
  • zibi(2010-02-06 20:38) Zgłoś naruszenie 00

    skoro twierdzą, że są to ich nieruchomości, należy im naliczyć zaległe podatki od nieruchomości i gruntowy. Oczywiście z odsetkami za te lata. Jak zapłacą będzie można z nimi dopiero rozmawiać. Skoro twierdzą, że są właścicielami to musza widzieć. TYLKO PODATKI I ŚMIERĆ SĄ NIEUCHRONNE

    Odpowiedz
  • Polanin(2010-02-05 07:15) Zgłoś naruszenie 00

    obok mojego domu stoi dom wybudowany w 1931r przez KOGOS -i jest to w tej chwili kupa cegiel kamieni i lichego betonu -a dalej taki sam dom wybudowany w 1928 roku- obydwa były badzo zniszczone -ale w tym drugim bliżej drogi ludzie mieszkaja porobili za własne pieniadze remonty -dom zadbany -nie straszający -ijesli obudzi się potomek włascicieli będzie chcial odzyskać ten dom -nie tą ruine lecz ten zadbany -takie państwo co nie walczy o dobra obywateli - taka władza co nie dba o swoich -papiery winny być wyprostowane bo rząd nic nie dał nawet złotowki tym ludziom aby mieli gdzie mieszkać a nie łatwą ręką oddawać gdzie prawo mówiące o zasiedzeniu a może władza odda tym ludziom poniesione nakłady na remonty i utrzymanie -bo jesli ktoś nie ma planu na budowę to karze 50.000 zł kary a jak media wyrzucają nierobow i warhołow z zaniedbanych lokali to wtedy znajdują mieszkania zastepcze wstyd wstyd władzo ocknij się

    Odpowiedz
  • styl stylowski(2010-02-02 13:53) Zgłoś naruszenie 00

    zabrali niech cwaniaki oddadza takie jest moje zdanie

    Odpowiedz
  • n(2010-02-01 23:12) Zgłoś naruszenie 00

    Przedwojenne akcje firm nie sa dzisiaj nic warte. Czy nie mozna by bylo postapic jak Niemcy - akcje takich firm ostemplowac, przedziurkowac i wystawic do antykwariatow. W Niemczech tak zrobiono i nie ma z tym klopotu. Po jakim czasie te akcje sie przedawniaja? Akcje przedwojenne obecnie nie maja zadnej wartosci. Moga ewentualnie takie akcje ktore sa bez wartosci kupic Ministerstwo Finansow lub firmy dzialajace w polsce. Wydaje sie ze jest chec naciagniecia skarbu panstwa na ogromne odszkodowania.

    Odpowiedz
  • Do 11(2010-02-01 22:01) Zgłoś naruszenie 00

    Afera to może i jest ale nie w tym miejscu. Po pierwsze akcje są chyba prawdziwe. Po drugie istnieje domniemanie zgodności posiadania ze stanem prawnym. Po trzecie jeżeli spółka jest zarejestrowana trudno sobie wyobrazić nabywanie papierów wartościowych w celach kolekcjonerskich chociażby nie prowadziła działalności i nie miała majątku. Jeżeli by tak było to pokrzywdzonym byłby nie SP a sprzedający a jak z artykułu wynika nikt taki się nie zgłosił. Dziwi, że po rzekomym odkupieniu akcji SP nie dokonał likwidacji spółki. Cała sprawa bardzo dziwnie wygląda.

    Odpowiedz
  • cfer(2010-02-01 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    Była nacjonalizacja po II wojnie, prawo nie działa wstecz. Kolejny przykład "kręcenia lodów"...

    Odpowiedz
  • ~~kiki(2010-02-01 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    Coś mi tu czosnkiem i cebulą zajeżdźa w tej sprawie.

    Odpowiedz
  • shr(2010-02-01 13:23) Zgłoś naruszenie 00

    "To w tych kolorowych, pięknych papierach kryje się cała tajemnica. W śledztwie dowodzimy, że to wyrafinowany szwindel – mówi DGP wysoki rangą oficer ABW."
    Wyrafinowany szwindel to pozbawianie obywateli polskich ich własnego mienia przez komunę i obecne władze. Działania ABW zmierzają nie do ochrony porządku prawnego ale do usanowania komunistycznej kradzieży mienia.
    W mojej ocenie to działanie państwa jest szwindlem. Takim samym, jak nie znajdujące uzasadnienia w Konstytucji RP pobieranie z mojego wynagrodzenia składki na ZUS.
    Państwo ukradło i państwo MUSI oddać to co ukradło.
    Swoją drogą, państwo jakoś nie ma oporów przed oddawaniem kosmicznych majątków i nieruchomości kościołowi katolickiemu i nazywa się to historyczną sprawiedliwością. Ale jak o odszkodowanie zwraca się osoba fizyczna, to od razu jest to w ocenie państwa "szwindel".

    Odpowiedz
  • shaqu(2010-02-01 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    przyszedł niemiec i ukradł siłą, przyszedł ruski i wymusił, wrócił polski rząd i chciał sprzedawać coś co nie jest jego własnością!

    Odpowiedz
  • s.b.(2010-02-01 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    pytanie, kto jest temu winny? myślę,że sprawca II wojny światowej

    Odpowiedz
  • antykl(2010-02-01 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    W przeciwieństwie do 2 uważam, że to nieodrodni synowie Kościoła rk. Kościół dostaje wszystko po co wyciągnie łapy, dlaczego oni mają nie spróbować.

    Odpowiedz
  • ed(2010-02-01 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    To, że ktoś tam sobie reaktywuje firmę nie oznacza jeszcze , że jest właścicielem jej (jeśli był) znacjonalizowanego majątku !

    Odpowiedz
  • Kancermeister(2010-02-01 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    Pytanie, czy akcję można traktować jak weksel. Jeżeli tak, dojdzie do wrogiego przejęcia. Jeśli nie przed sądem polskim, to brukselskim. Nie ma się o co ciskać. Normalne państwo tak właśnie funkcjonuje. Oczywiście nie będzie to na rękę rządowym aferzystom, którzy chcieliby raczej sprzedać owe nieruchomości za łapówki.

    Odpowiedz
  • shr(2010-02-11 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze, wykupiono tylko część akcji zdeponowanych w USA, i na rzecz USA zapłacono 40 mln USD.
    Po drugie, nawet, jeśli "zapomniano" okaleczyć akcje - ma to taki skutek, jak działanie wystawcy weksla, który po zrealizowaniu zapomniał podrzeć weksel in blanco, a weksel przez przypadek wrócił do obiegu wraz z jego wszystkimi tego prawnymi skutkami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane