Szczytu inflacyjnego w sierpniu nie było. Roczny wskaźnik CPI wyniósł w sierpniu 4,8 proc., czyli tyle samo co lipcu.
Od kilku miesięcy ekonomiści spodziewali się szczytu inflacyjnego w sierpniu, który miał wywindować tempo wzrostu cen do 5 proc. Tymczasem okazało się, że ceny nie rosły tak szybko głównie za sprawą coraz lepszej sytuacji na rynku żywności i paliw. Ceny żywności wzrosły o 6,9 proc. wobec 7,8 proc. w lipcu, a paliw o 6,8 proc. wobec 8,2 proc. w lipcu - podał GUS.
Niższa inflacja w sierpniu oznacza także obniżenie przyszłej ścieżki wskaźnika CPI.