Dziś ruszają pierwsze ogólnopolskie konkursy na unijne dotacje inwestycyjne dla przedsiębiorstw. Małe i średnie firmy mogą ubiegać się w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości o 815 mln zł na innowacyjne inwestycje oraz projekty związane z badaniami naukowymi.

Mowa m.in. o Działaniu 4.4 w programie Innowacyjna Gospodarka, które w poprzednich naborach cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem. Teraz może być ono mniejsze, bo Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zdecydowało o dopuszczeniu do konkursu tylko małych i średnich przedsiębiorstw. Zostały także zwiększone wymagania stawiane inwestycjom.

To jednak nie wszystko, bo w październiku i na początku listopada PARP rozpocznie kolejne konkursy dla małych i średnich firm. W grę wchodzi m.in. bijące rekordy popularności wsparcie na założenie własnego e-biznesu (Działanie 8.1 w programie Innowacyjna Gospodarka). Łącznie przedsiębiorcy będą mieli jesienią do dyspozycji ponad 1,7 mld zł.

Natomiast od 14 września mogą oni ubiegać się o 65 mln zł na promocję swoich produktów za granicą. Mimo że konkurs już się rozpoczął, to zainteresowanie nim jest przeciętne.

– Po dwóch tygodniach mamy 88 wniosków na kwotę ponad 1,5 mln zł – mówi Monika Karwat-Bury, rzecznik prasowy PARP.

Startowi ostatnich w tym roku konkursów towarzyszą prace nad przesunięciem pieniędzy unijnych między poszczególnymi typami dotacji. W szczególności chodzi o Działanie 4.4, w którym do dyspozycji polskich firm było ponad 1,4 mld euro. Większość tych środków już została rozdzielona i na przyszły rok zostało niecałe 0,5 mld zł. Starczy to na jeden konkurs. Jak informowaliśmy w połowie września, to działanie ma zostać zasilone dodatkowym 1 mld zł z puli na wsparcie inwestycji zagranicznych.

– Na razie nie została jeszcze podjęta decyzja o dokładnej kwocie ani o momencie przesunięcia funduszy – mówi DGP Anna Kasprzyk, wicedyrektor departamentu funduszy europejskich w Ministerstwie Gospodarki.

Dodaje, że nowa pula unijnych pieniędzy w Działaniu 4.4 zostanie wykorzystana w pierwszym konkursie w 2010 roku.

Jednocześnie resort gospodarki pracuje nad uatrakcyjnieniem dotacji dla inwestorów zagranicznych. Cieszą się one obecnie niewielkim zainteresowaniem.

– Chcemy obniżyć wymaganą liczbę nowych miejsc pracy, którą musi stworzyć przedsiębiorca, z 200 do 150 – mówi Anna Kasprzyk.

Dodaje, że resort kończy pracę nad nowelizacją przepisów. Wkrótce trafi ona do konsultacji międzyresortowych. Najpewniej będzie obowiązywała od przyszłego roku.