Towarowa Giełda Energii chce, żeby z prawa energetycznego wykreślić możliwość sprzedaży energii w przetargach organizowanych przez jej producentów. To się nie podoba elektrowniom.
Jeszcze tylko do wtorku można zgłaszać uwagi do projektu nowelizacji prawa energetycznego. Nowelizacja ma między innymi przesądzić, czy producenci prądu będą mieli chociaż częściowy obowiązek sprzedawania go przez giełdę, czy też będą mogli zbywać go w całości w przetargach. Z projektu ustawy, który przyjął rząd i który jest już w Sejmie, wynika, że producenci według własnego wyboru mogliby zbywać prąd na giełdzie lub w przetargach. Takie rozwiązanie jest krytykowane, bo istnieją obawy, że producenci będą omijali giełdę i wcale nie dojdzie do wzrostu konkurencji na rynku hurtowym.
– Projekt zmiany prawa energetycznego wraz z towarzyszącym mu projektem rozporządzenia ministra gospodarki to naszym zdaniem krok wstecz w budowie konkurencyjnego hurtowego rynku energii. Daje on pierwszeństwo przetargom organizowanym przez wytwórców, a to są działania służące do podnoszenia cen – uważa Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu Towarowej Giełdy Energii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.