Mniej decyzji

Obecnie przepisy prawa w zasadzie uniemożliwiają wykorzystanie urządzenia. Regulacje nie przewidują odzysku i unieszkodliwienia odpadu w urządzeniu, a poza tym przy każdym jego użyciu w nowym miejscu konieczna byłaby decyzja od władz lokalnych.

Zgodnie z projektem wytwórca odpadów, który prowadzi działalność polegającą m.in. na świadczeniu usług, w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów, a także przetwarzania odpadów zawierających azbest w urządzeniach przewoźnych, zostanie zobowiązany do uzyskania decyzji zatwierdzającej program gospodarki odpadami. Po zatwierdzeniu tego programu przez marszałka województwa decyzja ta będzie ważna pięć lat. W pozwoleniu nie zostanie wskazane miejsce unieszkodliwiania odpadów. Ponadto zezwolenie na przetwarzanie odpadów z azbestem w urządzeniu będzie wydawane po przeprowadzeniu kontroli w pierwszym miejscu jego eksploatacji.

Agnieszka Skorupińska, prawnik w zespole prawa ochrony środowiska, WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr zwraca uwagę, że po zmianach prawa magazynowanie azbestu nie będzie musiało się odbywać na terenie, do którego posiadacz odpadów ma tytuł prawny.

- Ułatwi to przetwarzanie odpadów zawierających azbest bezpośrednio w miejscu ich wytworzenia – mówi Agnieszka Skorupińska.

Azbest szybciej usunięty

- Nowe rozwiązania prawne, które umożliwią odzysk odpadów zawierających azbest w urządzeniach przenośnych pozwoli szybciej realizować program usuwania azbestu w Polsce – uważa Tomasz Bryzek z departamentu przemysłu do spraw azbestu w Ministerstwie Gospodarki ds. azbestu. Dodaje, że niezbędna jest jednak dokłada inwentaryzacja, która pozwoliłaby określić ile i gdzie dokładnie pozostało azbestu do unieszkodliwienia. Brak takiej inwentaryzacji oprócz dotychczasowego uniemożliwienia wykorzystania nowych technologii jest jedną z przyczyn wolnego tempa usuwania azbestu.

- Inwentaryzacja tego rodzaju pozwoliłaby dodatkowo określić, gdzie powinno się w pierwszej kolejności usuwać azbest, a gdzie jeszcze można poczekać – zaznacza Tomasz Bryzek. Okazuje się, że jest wiele np. uszkodzonych dachów eternitowych, które powinny być natychmiast zdemontowane i unieszkodliwione.

Polska do 2032 roku powinna unieszkodliwić około 15,5 mln ton odpadów, które zawierają azbest. Od 2002 roku unieszkodliwiono (zakopano w ziemi) zaledwie około jednego miliona ton takich odpadów.

Tomasz Bryzek z Ministerstwa Gospodarki jest przekonany, że po zmianach prawa Polska zdąży uporać się z materiałami zawierającymi azbest. Problemem jednak może okazać się finansowanie całego procesu.