Państwo pomoże w spłacie kredytu hipotecznego, ale nie możemy kupić dowolnego lokalu. Mieszkanie nie może być większe niż 75 metrów kwadratowych, a powierzchnia domu nie może przekroczyć 140 metrów kwadratowych. Sama dopłata obejmie 50 lub 70 metrów powierzchni (odpowiednio - mieszkania lub domu).

Kredyt z dopłatami można uzyskać w dowolnym banku, który podpisze umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Obecnie są to: PKO Bank Polski, Pekao, Bank Pocztowy, Gospodarczy Bank Wielkopolski, Bank Polskiej Spółdzielczości oraz wybrane spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe i banki spółdzielcze. Oprocentowanie kredytów z dopłatą w poszczególnych bankach jest różne. Klient powinien zatem wybrać ten, który oferuje najniższe odsetki. Sama kwota dopłaty jest taka sama we wszystkich bankach, ponieważ nie zależy ona od faktycznego oprocentowania kredytu, tylko od stawki referencyjnej.

Sam mechanizm nie jest jednak taki prosty, jak się wydaje. Nie chodzi o zwrot połowy odsetek, które faktycznie płacimy. Z powrotem dostajemy więcej (patrz: przykład: kupujemy mieszkanie w Katowicach).

W Ministerstwie Infrastruktury trwają już prace nad zmianą zasad przyznania dopłat. Jedna z propozycji zakłada rozszerzenie katalogu osób, które mogą uzyskać kredyt z dopłatą, o osoby samotne. Dziś z kredytu z dopłatami mogą korzystać bowiem tylko małżeństwa lub samotni rodzice. Ciągle nierozstrzygnięta pozostaje kwesta podniesienia limitów kosztów zakupu metra kwadratowego mieszkania z dopłatą. Bez ich skokowego podniesienia, dopłaty nadal pozostaną dostępne tylko w ograniczonym zakresie. Słychać już jednak głosy, że na podsienie progów - co na pewno poskutkowałoby masowym wzrostem zainteresowania tymi kredytami - nie stać budżetu państwa. W najbliższych miesiącach ministerstwo powinno przestawić ostateczny projekt nowelizacji. Wtedy też poznamy stanowisko rządu w tej kwestii.

PRZYKŁAD: KUPUJEMY MIESZKANIE W KATOWICACH

Pożyczamy 200 tys. zł na 20 lat na kupno mieszkania o powierzchni 50 metrów kwadratowych w Katowicach.

Od pozostającego do spłaty zadłużenia (od początku będzie to 200 tys. zł) zostaną obliczone odsetki, z których połowę opłaca państwo. Chodzi jednak nie o odsetki naliczone od rzeczywistego oprocentowania kredytu, ale liczone według stopy referencyjnej publikowanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego. W III kwartale 2008 r. wynosi ona 8,43 proc. (trzymiesięczny WIBOR plus ustalona ustawowo tzw. marża - 2 pkt proc.). Klient banku faktycznie płaci mniejsze odsetki, ponieważ marże kredytów z dopłatą kształtują się na poziomie ok. 1,5 pkt proc.

Przy pierwszej racie dopłata wyniesie 702,50 zł. W efekcie rata po dopłacie to 975,36 zł. Dla porównania: rata bez dopłaty wyniosłaby 1677,86 zł w przypadku kredytów w złotych, zaś rata kredytu we frankach szwajcarskich - 1323 zł.

Przy kolejnej racie odsetki do dopłaty będą liczone od kwoty pomniejszonej o już spłacone zadłużenie. W drugim miesiącu dopłata wyniesie 701,31 zł, a rata 976,55 zł. W ten sposób raty będą stopniowo rosnąć w trakcie trwania okresu dopłat. W ostatnim miesiącu ósmego roku (przy założeniu, że nie zmienią się stopy rynkowe) rata wyniesie ok. 1132,27 zł.