W czasie gdy złote karty można otrzymać, zarabiając już nawet 750 zł netto (taki próg dochodowy stosuje Dominet Bank), coraz popularniejsze stają się karty platynowe. Wiąże się to także z rosnącymi dochodami Polaków - coraz więcej z nas spełnia warunki wysokości dochodu, by taką kartę otrzymać. Jednak wielu klientów banków nie decyduje się na karty platynowe ze względu na ich wysoką cenę - sięgającą nawet 800 zł.

Źródło dochodu bez znaczenia

Kartą platynową, którą najłatwiej uzyskać, jest karta MultiBanku Visa Aquarius. Nie jest to standardowa karta platynowa, ale bank traktuje jej posiadaczy tak jak właścicieli tego prestiżowego plastiku. Aby otrzymać tę kartę, trzeba być klientem bankowości osobistej Aquarius (zarabiać ponad 5 tys. zł netto miesięcznie).

Podobnie jest w Citi Handlowym - aby otrzymać kartę platynową, wystarczą dochody na poziomie 5231 zł netto. Są jednak banki, które wymagają kwoty ponad cztery razy wyższej. Bank Zachodni WBK od posiadaczy swojej karty Platinum wymaga co najmniej 15 tys. zł netto miesięcznego dochodu.

Banki nie stawiają już warunków odnośnie do źródeł uzyskiwanych dochodów. Może to być zarówno umowa o pracę, umowy cywilnoprawne (np. kontrakt menedżerski), jak i działalność gospodarcza. Niektóre banki wydają karty także osobom, które mają zdeponowane na rachunkach większe sumy pieniędzy, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych lub akcje.

Najbardziej prestiżowy plastik

Dla największych krezusów banki oferuję jeszcze bardziej prestiżowe karty niż platynowe. Są to Visa Infinite i MasterCard Word Signia. W ich przypadku to nie klient wnioskuje o kartę, lecz inicjatywa wydania karty wychodzi od banku. Ostatnio do banków wydających te prestiżowe karty dołączył Noble Bank.

Główną zaletą karty platynowej jest bardzo wysoki limit, który może sięgnąć nawet 250 tys. zł (w przypadku Infinite i Word Signia może wynosić nawet 1 mln zł). Dodatkowo niektóre banki nie pobierają od posiadaczy tych kart opłat za jego przekroczenie. W takiej sytuacji posiadacz karty może zadłużać się na niej do woli, bez konieczności przejmowania się limitem.

Posiadaczom kart prestiżowych banki oferują kredyt oprocentowany 15-23 proc. w stosunku rocznym. Z tego przedziału wyłamują się ING Bank Śląski, który oferuje kredyt oprocentowany na 9 proc. oraz Bank Millennium (oprocentowanie kredytu to 12,9 proc.). Co prawda kredyt na karcie platynowej jest najczęściej niżej oprocentowany niż kredyt na karcie złotej lub zwykłej danego banku, jednak na polskim rynku są banki, które oferują posiadaczom zwykłych kart kredyt oprocentowany nawet poniżej 12 proc.

Mniejsze znaczenie, jakie banki przywiązują do atrakcyjności oprocentowania na karcie platynowej, może wynikać z tego, że posiadacze kart platynowych rzadko się na nich zadłużają. Większość z nich co miesiąc w całości spłaca kwotę za wykonane kartą zakupy. W takiej sytuacji wysokość oprocentowania kredytu nie ma żadnego znaczenia.

Konsultanci załatwią wszystko

Karty prestiżowe nie mogą także funkcjonować bez serwisu concierge. Dzięki niemu posiadacz może zlecić dowolną czynność przedstawicielom organizacji płatniczej lub banku wydającego kartę. Może to być np. sprowadzenie z Paryża najlepszego szampana, zakup prezentu dla partnera lub usunięcie awarii w mieszkaniu. Posiadacz karty korzystający z serwisu musi pokryć wszystkie koszty związane z dokonaną czynnością lub zakupem, nie musi jednak dodatkowo płacić za poświęcony mu czas pracy konsultantów concierge.

Całodobowy serwis jest dostępny telefonicznie lub poprzez internet. Serwisy concierge prowadzą organizacje płatnicze Visa i MasterCard oraz same banki wydające karty. W Polsce własne serwisy prowadzą Citi Handlowy, MultiBank i Noble Bank.