Inwestorzy indywidualni coraz częściej interweniują w spółkach publicznych w obronie swoich praw i interesów. Teraz przyszedł czas na Polcolorit i ZEG.
Postanowiliśmy zawiązać porozumienie akcjonariuszy mniejszościowych w związku z licznymi sygnałami od właścicieli akcji, których niepokoi wiele niejasności w spółce, jakość zarządzania firmą i jej stan finansowy - mówi Konrad Smok ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII).
Jego główne cele to m.in. wprowadzenie niezależnego członka do rady nadzorczej producenta płytek ceramicznych, biegłego rewidenta do spraw szczególnych w firmie, poprawa jakości zarządzania i jej polityki informacyjnej. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania przedstawicieli SII, zarządu Polcoloritu i pozostałych akcjonariuszy. Od rozmów z firmą zależy m.in. decyzja o próbie wprowadzenia biegłego rewidenta.
To niejedyna aktualna interwencja SII. Porozumienie działa też w ZEG, którego 34,5 proc. akcji pozostających w wolnym obrocie chce skupić główny akcjonariusz, Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne (ZZM). W wezwaniu firma chce kupować papiery po 36,80 zł za sztukę. Jednak porozumienie akcjonariuszy ZEG, którego uczestnicy kontrolują 17,3 proc. akcji, nie zamierza na nie odpowiadać przy takiej cenie. Ocenia, że propozycja odbiega od ceny godziwej papierów spółki i chce negocjować z ZZM jej podwyższenie.
- Liczba interwencji akcjonariuszy indywidualnych w spółkach rośnie. Z jednej strony rozwija się Stowarzyszenie i nasze możliwości, z drugiej dojrzewa rynek kapitałowy i wzrasta świadomość praw przysługujących akcjonariuszom. Widać też, że liczba próśb o sprawdzenie ewentualnych nieprawidłowości rośnie wraz ze stratami spowodowanymi bessą. W czasie hossy akcjonariusze są w stanie znieść więcej negatywnych informacji - dodaje Konrad Smok.
SII interwencje w spółkach podejmuje po sprawdzeniu sygnałów napływających od akcjonariuszy, choć zdarza się, że również oni wysuwają nieprawdziwe zarzuty wobec spółek, licząc np. na szum medialny i wzrost płynności akcji, który pozwoli im pozbyć się papierów. Jednak prośby akcjonariuszy nie zawsze dotyczą sytuacji konfliktowych, np. podejrzeń o działania na szkodę firmy i jej współwłaścicieli. Często dotyczą pomocy w uzyskaniu szerszych informacji o działaniach spółki czy poprawy polityki informacyjnej. O to ostatnie ubiegali się w 2007 roku m.in. polscy akcjonariusze notowanego na giełdach w Polsce i Niemczech BMP AG.
W wielu przypadkach akcjonariusze mniejszościowi starają się też wprowadzić przedstawiciela do rad nadzorczych, np. kiedy mają wątpliwości co do niezależności nadzoru nad zarządem od dominującego akcjonariusza lub chcą zwiększyć kontrolę nad działaniami spółki. Jednak możliwości wpływania inwestorów indywidualnych na wydarzenia w firmach zależą najczęściej od liczby głosów i akcji, które wspólnie kontrolują, a te często nie pozwalają na znaczące ruchy. O wiele większe możliwości wpływu na spółki mają inwestorzy instytucjonalni.
- Niewątpliwie jest im łatwiej. Mają większe pakiety akcji, biorą aktywny udział w walnych zgromadzeniach i ich wpływ na ochronę swoich interesów jako akcjonariuszy jest większy - mówi Marek Mikuć, wiceprezes TFI Allianz.
To m.in. fundusze udaremniły połączenie budowlanej Pol-Aquy z deweloperem Polnord, wynegocjowały z Goodyearem, głównym akcjonariuszem Dębicy, ogłoszenie wezwania, które miało m.in. pozwolić borykającym się z umorzeniami TFI na sprzedaż akcji, czy wymusiły na banku ING wypłatę dywidendy z zysku za 2007 rok.
DZIAŁANIA AKCJONARIUSZY INDYWIDUALNYCH
• Mostostal Siedlce
Akcjonariusze wpłynęli na opóźnienie fuzji z Polimeksem. W tym czasie Polimex poprawił swoją sytuację finansową, której stan był jednym z argumentów przeciwko fuzji
• Mostostal Płock
• Elektromontaż Export
• VI NFI Magna Polonia
• DGA
Wprowadzenie przedstawicieli porozumień akcjonariuszy do rad nadzorczych spółek
• Polmos Białystok
• Śrubex
Porozumienia wywalczyły wyższą cenę w wezwaniach na akcje spółek ogłoszonych przez CEDC i Koelner.