Zamrożone inwestycje

Szybko na spowolnienie gospodarcze zareagował Gdańsk. W maju zdecydował się na cięcie inwestycji.

– Trzeba dostosować do zmieniających się warunków planowanie inwestycyjne na najbliższe lata, a co za tym idzie przesunąć w czasie realizację niektórych wydatków z budżetu miasta. Najważniejsze są inwestycje z dofinansowaniem unijnym, szczególnie te, na które podpisane zostały umowy wstępne oraz znajdujące się na listach indykatywnych – uważa Andrzej Bojanowski, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej.

W tym i w przyszłym roku miasto w ograniczonym zakresie będzie realizować takie projekty jak zakup systemu monitoringu wizyjnego i zarządzania bezpieczeństwem na terenie miasta, budowa i modernizacja niektórych ulic lokalnych, Systemu Informacji Miejskiej, prace ratownicze w twierdzy w Wisłoujściu i połączenie portu lotniczego z Portem Morskim Gdańsk. Natomiast takie projekty jak program budowy pływalni przy szkołach, przebudowa ul. Powstańców Warszawskich, rozbudowa układu ulicznego w Matemblewie, przedłużenie ul. Sikorskiego i przebudowa ulic Budowlanych i Nowatorów zostaną odłożone w czasie. Według gdańskiego ratusza przesunięcie niektórych inwestycji jest korzystne dla miasta, bo kredyty na nie zostały zaciągnięte z dwuletnim okresem karencji. To oznacza, że ich spłata będzie rozpoczynała się w 2011 roku.

Dzięki zamrażaniu inwestycji miasto oszczędzi w tym roku około 230 mln zł.

– Dodatkowo wszystkie premie i nagrody dla pracowników ratusza zostały wstrzymane. W zeszłym roku na ten cel wydano ponad 2,7 mln zł – informuje Dariusz Wołodźko z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańsk.

O zamrożeniu części inwestycji myśli także Wrocław. Jak mówi GP Monika Jaśkowska-Rokita, jest przygotowywana lista projektów, które mogą poczekać. Ma to być bufor, który pozwoli miastu elastycznie reagować na zmiany kondycji finansowej.

– Jeśli dochody nie będą malały, a sytuacja finansowa miasta nie ulegnie pogorszeniu, to w II połowie roku te inwestycje zostaną uruchomione. Jeśli natomiast okaże się, że będzie gorzej, niż przypuszczamy obecnie, to będą musiały poczekać do przyszłego roku – wyjaśnia Monika Jaśkowska-Rokita.

Dodaje, że dokładna lista wstrzymanych inwestycji oraz wartość oszczędności zostanie przedstawiona 6 lipca do zatwierdzenia radzie miasta.

– Z uwagi na ograniczone możliwości budżetu miasta przy planowaniu wydatków inwestycyjnych w pierwszej kolejności środki zostaną przeznaczone na kontynuację zadań rozpoczętych w latach ubiegłych oraz na współfinansowanie projektów realizowanych z wykorzystaniem środków europejskich i innych źródeł bezzwrotnych – podkreśla Irena Szumla.

Nie wszystkie samorządy już teraz szukają oszczędności. Niektóre z nich twierdzą, że ich sytuacja finansowa jest dobra.

– Ponieważ budżet na rok 2009 jest realizowany zgodnie z planem, nie widzimy zagrożeń w realizacji zaplanowanych inwestycji miejskich. Jak dotychczas inwestycje naszego miasta finansowane są głównie ze środków własnych, w tym z zobowiązań dłużnych. Udział środków publicznych z budżetu państwa jest stosunkowo niewielki – mówi GP Monika Chylaszek- -Jarosz z krakowskiego magistratu.