Trwają spory między ekspertami KNF i rzecznika ubezpieczonych a przedstawicielami towarzystw ubezpieczeniowych sprzedających polisy przez telefon i internet, dotyczące możliwości wypowiedzenia tak zawartej umowy OC w ciągu 30 dni od zakupu polisy.

Ci pierwsi stoją na stanowisku, że jest to możliwe. Drudzy sygnalizują, że takiej możliwości nie mają klienci kupujący umowy u agentów, co prowadzi do nierównego traktowania zarówno samych towarzystw, jak i klientów.

- Konieczne jest jednoznaczne uregulowanie kwestii. Jest ona rozpatrywana przez działającą, w ramach Rady Rozwoju Rynku Finansowego, grupę roboczą ds. przeglądu prawa ubezpieczeń gospodarczych - mówi Magdalena Kobos, rzecznik ministra finansów.

Nie wiadomo jednak jeszcze, w jakim kierunku pójdzie ministerstwo, bo nasze uregulowania kolidują z unijnymi.

Zgodnie z art. 16c ust. 1 w zw. z art. 16a ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, prawo do odstąpienia od umowy ciągu 30 dni od dnia poinformowania go o jej zawarciu przysługuje konsumentowi, który zawarł na odległość umowę z zakresu czynności ubezpieczeniowych.

- Wstępna analiza wskazuje, że do umów takich należy również zaliczyć umowy ubezpieczeń obowiązkowych, z uwagi na brak w Dyrektywie 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej sprzedaży konsumentom usług finansowych na odległość oraz zmieniającej Dyrektywę Rady 90/619/EWG oraz Dyrektywy 97/7/WE i 98/27/WE, wyłączeń spod stosowania jej przepisów do umów takich ubezpieczeń - mówi Magdalena Kobos.

Według unijnych dyrektyw prawa odstąpienia nie stosuje się jedynie m.in. do polis ubezpieczeniowych na podróż i bagaż lub podobnych krótkoterminowych polis o okresie ważności krótszym niż 1 miesiąc lub umów, których wykonanie zostało już w pełni zakończone przez obie strony na wyraźne życzenie konsumenta, zanim konsument wykona prawo odstąpienia.

- Niemniej jednak należy wskazać, że art. 33 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK nie zawiera, w obecnym brzmieniu, możliwości rozwiązania umowy ubezpieczenia OC komunikacyjnego w związku z odstąpieniem od takiej umowy zawartej na odległość - mówi Magdalena Kobos.

Wygląda więc na to, że ministerstwo może pójść w kierunku dopisania do wspomnianej ustawy możliwości rozwiązania umowy OC w przypadkach określonych odrębnymi przepisami, w tym wypadku ustawą o ochronie praw konsumentów.

- Będzie to oznaczało naruszenie konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa, ponieważ ci zawierający umowy na odległość będą mogli odstąpić od umowy OC, a ci zawierający ją w sposób tradycyjny, takiego prawa będą pozbawieni - mówi chcący zachować anonimowość przedstawiciel jednego z towarzystw.