Świetna informacja dla Wrocławia

Odegraniem utworu "We are the champions" z wieży Ratusza, wystrzałem z moździerza i wywieszeniem flagi Wrocławia i flagi z napisem "Wrocław 2012" uczczono w stolicy Dolnego Śląska decyzję UEFA o wskazaniu miasta jako jednego z organizatorów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r.

Bardzo zadowolony z decyzji UEFA był marszałek województwa dolnośląskiego Marek Łapiński, który podkreślił, że jest to świetna informacja, nie tylko dla Wrocławia, ale też dla całego regionu.

"Większość inwestycji infrastrukturalnych albo już się rozpoczęła, albo niebawem ruszy, dlatego teraz musimy się zająć kwestią obsługi samych mistrzostw m.in. bezpieczeństwem kibiców i szkoleniem wolontariuszy" - mówił Łapiński.

Marszałek dodał, że ucieszyła go także decyzja o przyznaniu praw do organizacji Euro Poznaniowi. "Stwarza to szansę na rozwój obu sąsiadujących ze sobą regionów. Dzięki temu możemy mieć też nadzieję na większą liczbę centrów pobytowych" - tłumaczył Łapiński.

Na wrocławskim Rynku zebrało się kilkadziesiąt osób, które z radości przyjęły decyzję UEFA. "Mimo, że nie jestem z Wrocławia, to bardzo się cieszę, że mecze Euro odbędą się właśnie tutaj. Wrocław na pewno na to zasłużył i myślę, że bez problemu zdąży z przygotowaniami" - powiedział Jacek z Legnicy.

Jakub z Wrocławia przyznał, że nie miał żadnych wątpliwości, że w stolicy Dolnego Śląska odbędą się mecze mistrzostw Europy. "Przed Wrocławiem jeszcze wiele pracy i ciąży nad nami wielka odpowiedzialność, ale nie możemy teraz zwolnić tempa" - dodał.

Spóźniamy się z budową autostrad i modernizacją linii kolejowych

– Wszystkie sześć projektów związanych z budową stadionów na Euro będzie kontynuowanych bez względu na to, jakie będą decyzje UEFA w sprawie miast gospodarzy mistrzostw – zapewniał przed ogłoszeniem wyników Mirosław Drzewiecki, minister sportu.

Pięć z sześciu miast ma już umowę z generalnym wykonawcą budowy stadionów. Jeszcze w tym miesiącu Chorzów chce wybrać firmę, która zmodernizuje Stadion Śląski. Najszybciej zbudują obiekty w Poznaniu i Krakowie, ale głównie z tego powodu, że ich modernizacja zaczęła się jeszcze przed przyznaniem Polsce Euro 2012. W ubiegłym tygodniu na plac budowy wszedł wykonawca Stadionu Narodowego, bez którego stracilibyśmy mistrzostwa. Kończą się prace fundamentowe i ziemne w Gdańsku i Wrocławiu. Te dwa ostatnie miasta na początku kwietnia podpisały umowy z generalnymi wykonawcami. W sumie na stadiony wydamy ponad 4 mld zł. Najwięcej na Stadion Narodowy – 1,4 mld zł.

Spóźniamy się z budową autostrad i modernizacją linii kolejowych. Jak policzył Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury, przy obecnym tempie prac zbudujemy 60 proc. planowanych dróg. Choć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że zdąży dociągnąć autostradę do Warszawy i granicy z Ukrainą, można w to wątpić. Plany zakładają zakończenie prac w maju 2012 r. Nie uda się przejechać autostradą z Gdańska na Śląsk. Do mistrzostw powstanie odcinek A1 do Częstochowy. Rozpisywane są przetargi na inny fragment tej autostrady, z Torunia do węzła w Strykowie pod Łodzią, gdzie trasa spotka się z A2 biegnącą do stolicy.

Mimo dużego zaangażowania Polskich Linii Kolejowych oraz PKP nie najlepiej wygląda modernizacja torów i dworców. Ani jedna trasa między miastami goszczącymi Euro nie zostanie odnowiona w całości, ale zarządca torów obiecuje, że pociągi będą kursowały szybciej niż obecnie. Uda się zmodernizować 500 km linii kolejowych.

Polska zbliża się do poziomu wymaganego przez UEFA, jeśli chodzi o liczbę pokoi hotelowych. Federacja obniżyła wymagania – brane są pod uwagę miejsca oddalone o 2 godz. jazdy autobusem od miasta. Najsłabiej prezentuje się Chorzów, najlepiej Warszawa i Kraków.

Całkowity koszt inwestycji potrzebnych na lotniska wyniesie 3,7 mld zł. Ostatnio UE zagwarantowała 300 mln euro. Do mistrzostw gotowe mają być lotniska rezerwowe, które będą pełnić funkcję parkingów dla samolotów. Potrzeba ich aż 12.

Zgodnie z planem idą przygotowania do budowy 16 centrów pobytowych dla piłkarzy, które UEFA zarekomenduje narodowym federacjom. Chętnych jest aż 78. Nawet jeśli nie znajdą się one w katalogu, będą miały prawo ubiegać się o goszczenie reprezentacji podczas Euro 2012.