Autopromocja

"Założenia do polityki energetycznej mówią niewiele"

Remigiusz Chlewicki, Ernst & Young
Remigiusz Chlewicki, Ernst & YoungDGP
14 sierpnia 2008

TRZY PYTANIA DO... REMIGIUSZA CHLEWICKIEGO, Ernst & Young - Resort gospodarki przedstawił założenia do polityki energetycznej państwa do 2030 roku, ale czy tworzenie krajowej polityki dla energetyki ma sens, skoro faktycznie kierunki działań wyznaczają decyzje władz UE?

- W obecnym stanie prawa polityka energetyczna to dokument, który trzeba przygotować, bo władze zobowiązuje do tego prawo energetyczne. Faktem jest, że rządy krajowe tracą swobodę prowadzenia polityki energetycznej, ale nadal mają wiele do powiedzenia, bo dyrektywy unijne pozostawiają pewną swobodę realizacji celów przyjętych przez Unię i na przykład wsparcie produkcji energii ze źródeł odnawialnych nie w każdym kraju członkowskim Unii wygląda jednakowo. Nadal jest więc ważne, jaka jest polityka energetyczna kraju, bo jako dokument zatwierdzany przez rząd stanowi chociażby podstawę do oczekiwania przez inwestorów od administracji realizacji konkretnych działań.

• Jak pan ocenia dokumenty przedstawione przez Ministerstwo Gospodarki i założenia nowej polityki energetycznej państwa?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.