Najnowsze szacunki nie zakładają obniżenia dynamiki wydatków na reklamę spowodowanego ewentualnym spowolnieniem gospodarczym w Polsce - uspokajał inwestorów Marek Sowa, prezes Agory.

Piotr Walter, prezes Grupy TVN, prezentując wyniki, zapowiedział prognozę wzrostu wydatków reklamowych per capita w Polsce w 2009 roku ze 129 do 141 zł.

Wyższe przychody Agory i TVN

Obie firmy, dwie największe notowane na giełdzie spółki mediowe, zaprezentowały wczoraj swoje wyniki.

Grupa TVN zwiększyła przychody o 35 proc. do 550 mln zł, a zysk netto - o 50 proc. do 208 mln zł. Poniżej oczekiwań rynku wypadła Agora, która zwiększyła przychody o 3,3 proc. do 657,1 mln zł, a na czysto zarobiła 14,6 proc. mniej, czyli 40,2 mln zł.

- Mieliśmy fantastyczny II kwartał - podsumował Piotr Walter.

Ile z reklamy

Zarówno Agora, jak i TVN nie obawiają się na razie zwolnienia rynku reklamy, co przewidują niektórzy analitycy. CR Media Consulting skorygowały prognozę wzrostu rynku reklamy w tym roku do 10,2 proc., a w przyszłym zapowiadają spadek dynamiki do 6,9 proc. Zdaniem CR Mediów, symptomy zwolnienia - pogorszenie nastrojów konsumentów i firm - widać było już w II kwartale. Analitycy ocenili też, że rynek reklamy w I półroczu wzrósł o 12,9 proc. Spółki medialne uważają jednak, że dynamika była znacznie wyższa. Zdaniem Agory, rynek w I półroczu wzrósł o 17 proc. Co prawda przychody spółki wzrosły nieznacznie, ale przychody ze sprzedaży reklamy w Gazecie Wyborczej zwiększyły się o 9,4 proc. Według raportu domu mediowego Starlink, w pierwszym półroczu wydatki wzrosły o 17,4 proc. do 3,8 mld zł.

- Mamy za sobą rekordowe pod względem dynamiki wzrostu półrocze. Niewykluczone jednak, że na słonecznym ostatnio reklamowym niebie pojawią się cirrusy, które zazwyczaj zwiastują zmianę pogody - mówi Tomasz Chełmecki, szef Starlink.

Spółki medialne nie widzą na razie symptomów zwolnienia. TVN prognozuje wzrost przychodów w tym roku o 18-30 proc. Agora z kolei uważa, że rynek w całym 2008 roku wzrośnie o około 12 proc. Spółka przyznała, że spodziewa się ochłodzenia rynku reklamy w II półroczu, ale z innych powodów.

- Niższa dynamika wzrostu rynku reklamy w II półroczu 2008 r. wynika z wysokiej bazy porównawczej rok wcześniej związanej m.in. z kampanią wyborczą oraz wysokimi wydatkami w branżach, m.in. telekomunikacyjnej i nieruchomości - twierdzi Marek Sowa.

Prognozy na przyszły rok

Spółki giełdowe na razie niechętnie wypowiadają się na temat przyszłego roku, ale część specjalistów z domów mediowych uważa, że sytuacja na rynku reklamy nie powinna się pogorszyć. Specjalnych powodów do zwolnienia dynamiki wydatków nie widzi też Iwona Gawrońska, dyrektor badań i rozwoju ZenithOptimedia Group, która szacuje, że w tym roku cały rynek realnie urośnie o około 13 proc., a w przyszłym roku - o około 10 proc.

- Pozytywnym tendencjom w reklamie wciąż sprzyja koniunktura ekonomiczna. Mimo bardzo wysokiej inflacji obserwujemy tylko delikatne spowolnienie gospodarki - dodaje.