Autopromocja

Jak mierzyć efektywność audytu wewnętrznego w giełdowej spółce

Przemysław Wistel, menedżer Deloitte
Przemysław Wistel, menedżer DeloitteDGP
30 lipca 2008

Jednym z ciekawszych wskaźników jest dokonana przez audytowanego ocena stopnia satysfakcji z usług audytora.

Zarządzający, rady nadzorcze, komitety audytu oraz właściciele spółek, w których działa audyt wewnętrzny, często zastanawiają się, w jaki sposób mierzyć jego efektywność. Gdy nieujawnione przez audytora potencjalne ryzyka materializują się, zarządzający mają zastrzeżenia dotyczące jakości pracy audytu wewnętrznego. Jednocześnie typowym zjawiskiem jest opór organizacji przed wprowadzaniem zgodnych z rekomendacjami audytora zmian, zanim trzeba będzie gasić pożar.

Obserwacja wdrożonych rozwiązań pozwala na opisanie kilku sposobów podejścia do problemu pomiaru efektywności. W niektórych spółkach oczekuje się, aby wartość pracy audytu wewnętrznego wyrażona została w pieniądzu - jako kwota zaoszczędzona przez spółkę dzięki wykryciu przez audyt luk w systemie kontroli wewnętrznej, nieefektywnie działających procesów, błędów czy też nadużyć. Taka wycena efektów pracy audytu wewnętrznego nie jest zagadnieniem trywialnym, zwłaszcza gdy ocenie podlegać mają rezultaty audytów w obszarach miękkich ryzyk spółki, takich jak np. ryzyko utraty reputacji. Podejście to pomija jednak (często trudno uchwytne) prewencyjne oddziaływanie audytu wewnętrznego w spółce, mogącego zakresem swego zainteresowania objąć każdy proces i każdą jednostkę organizacyjną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.