Szef SLD Grzegorz Napieralski powiedział w czwartek, że do sprawy Gazociągu Północnego podchodzi "sceptycznie". Zaznaczył też, że jego stanowisko na ten temat jest "inne" niż byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Były prezydent ocenił w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla niemieckiego portalu "Der Westen", że problem Gazociągu Północnego należałoby "odpolitycznić" i przedstawiać w kontekście zapotrzebowania Europy na wspólną politykę energetyczną. Portal we wstępie do wywiadu pisze, że Kwaśniewski jako pierwszy czołowy polityk polski opowiedział się za kontrowersyjnym gazociągiem.

"Pan prezydent nie konsultował ze mną tego stanowiska, nie miał takiej potrzeby, takiego obowiązku" - powiedział Napieralski na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie. Jak dodał, być może Kwaśniewski "skonsultował to z prezydentem Lechem Kaczyńskim".

"Patrzymy na tę inwestycję bardzo sceptycznie i z dużym niepokojem. Takie jest nasze stanowisko" - podkreślił szef SLD.

Polska sprzeciwia się budowie, po dnie Bałtyku, Gazociągu Północnego łączącego Rosję i Niemcy. Także Parlament Europejski ma zastrzeżenia do tej inwestycji. W lipcu PE przyjął krytyczny raport o wpływie Gazociągu Północnego na środowisko Bałtyku.