Wydawca Gazety Wyborczej może kupić około 33 proc. udziałów w Superstacji.
Kwota, jaką Agora może zapłacić za udziały w kanale informacyjno-rozrywkowym Superstacja, to około 30 mln zł - wynika z informacji Gazety Prawnej. Wydawca Gazety Wyborczej ma kupić na początku 33 proc. udziałów - część od założyciela i współwłaściciela - producenta Ryszarda Krajewskiego, część od drugiego udziałowca - spółki Ster, związanej z Zygmuntem Solorzem-Żakiem.
Według informacji GP, do podpisania umowy dojść może w ciągu miesiąca. Agora zainteresowana jest przejęciem wszystkich udziałów. Na krótkiej liście chętnych do zakupu Superstacji pojawił się Axel Springer Polska, a także przedstawiciele Ukraińca Rinata Achmetowa, właściciela stacji telewizyjnej TRK-Ukraina. Pracuje dla niego Waldemar Dziki, były bliski współpracownik Zygmunta Solorza. Superstacja ruszyła we wrześniu 2006 r. Dostępna jest w ofercie operatorów kablowych i satelitarnych. Od początku roku do 13 lipca, według danych AGB Nielsen Media Research, jej udziały w widowni wyniosły 0,21 proc. W tym czasie reklamodawcy przeznaczyli na promocję w stacji 38,7 mln zł brutto.
Czy kupno Superstacji to dobry pomysł?
- Sensowny. Budowanie telewizyjnej nogi trzeba od czegoś zacząć. Ważne będzie jednak, ile Agora zapłaci za stację - mówi Jakub Bierzyński, prezes OmnicomMediaGroup w Polsce.
Spółka Ster w stację zainwestowała w ubiegłym roku. Za połowę udziałów zapłaciła wówczas około 20 mln zł.
W biurze prasowym Agory, jak i od współwłaściciela Superstacji Ryszarda Krajewskiego, usłyszeliśmy wczoraj:
- Nie komentujemy spekulacji prasowych. Z Zygmuntem Solorzem-Żakiem nie udało nam się wczoraj skontaktować.