Tegoroczne globalne inwestycje firm telekomunikacyjnych będą niższe niż w 2008 roku, gdy sięgnęły 300 mln dol. - ocenia firma badawcza Insider Research Services.

Za sprawą zapowiedzianego przez grupę Telekomunikacji Polskiej oraz Polkomtel cięcia inwestycji spadną też nakłady inwestycyjne w Polsce.

Insider ocenia, że globalne telekomunikacyjne inwestycje na nowo zaczną rosnąć od 2010 roku. W 2012 roku ich wartość dojdzie do 350 mld dolarów, a w rok później zbliży się do 280 mld dol. Eksperci są przekonani, że operatorzy stacjonarni będą inwestowali w światłowodowe sieci szkieletowe i dostępowe. Popyt na inwestycje mogą zwiększać wszelkiego typu rządowe programy, takie jak europejska inicjatywa Dostęp szerokopasmowy dla wszystkich czy program Cyfrowa Polska i związany z nim przygotowany przez Urząd Komunikacji Elektronicznej projekt ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci szerokopasmowych.

Przewidywane jest też dalsze inwestowanie przez operatorów komórkowych w sieci trzeciej generacji (3G/UMTS), a także - po 2010 roku - w sieci czwartej generacji, czyli LTE.

Z ocen Insider Research Services wynika, że przez cały czas będą zwiększać się inwestycje telekomów w Azji. Najwolniej będą rosły inwestycje w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. W latach 2009-2013 zwiększą się w sumie odpowiednio 5 proc. i 6,4 proc.

Telekomy inwestują, bo są przekonane, że po kryzysie czeka je silny wzrost przychodów. BT do 2012 roku wyda 1,5 mld funtów, by dotrzeć ze światłowodem do 40 proc. gospodarstw domowych.

- Gdy skończy się globalny kryzys gospodarczy, sektor telekomunikacyjny czeka boom - mówił w połowie marca na konferencji w Paryżu Didier Lombard, prezes France Telecom.

Głównymi graczami na rynku telekomunikacyjnych inwestycji w Polsce pozostają trzy największe sieci komórkowe oraz Telekomunikacja Polska. Z zapowiedzi szefów grupy TP wynika, że w tym roku nakłady inwestycyjne grupy spadną do 12-14 proc. tegorocznych przychodów. Analitycy szacują, że wyniosą od 2,1 mld zł do 2,5 mld zł i skłaniają się ku temu, że będą bliżej dolnej granicy. W 2008 roku wyniosły blisko 2,6 mld zł.

Prezes TP w wywiadzie dla Gazety Wyborczej sprawę tegorocznych inwestycji postawił jasno: plany inwestycji w sieci nowej generacji zostały wstrzymane, inwestycje w tradycyjne łącza, czyli sieć miedzianą, ograniczone zostaną tylko do klientów, którzy zapewniają szybki zwrot z inwestycji, a sztandarowym projektem ma być bezprzewodowy dostęp do internetu w technologii CDMA. Ten projekt rozpoczęty został w 2008 roku i w ciągu dwóch lat ma kosztować 500 mln zł.

Inwestycje w sieć tnie też Polkomtel. W grudniu 2008 r. jego wiceprezes zapowiedział, że spadną o ok. 1/3, do ok. 1 mld zł, a w lutym dwaj główni dostawcy operatora dowiedzieli się, że inwestycje w sieć GSM zostają praktycznie wstrzymane, a w sieć 3G - mocno ograniczone.

Wzrost inwestycji do ponad 500 mln zł zapowiadają szefowie P4, operatora sieci Play. Ten operator intensywnie buduje swą sieć GSM (w cztery miesiące uruchomił 500 stacji bazowych) oraz rozbudowuje sieć 3G. Inwestowanie w rozwój sieci 3G planuje Polska Telefonia Cyfrowa. We wtorek Nokia Siemens Network, czołowy dostawca sprzętu telekomunikacyjnego, ogłosił, że od PTC otrzymał kontrakt na modernizację infrastruktury PTC celem zwiększenia przepustowości sieci GSM i 3G dla transmisji danych i szerokopasmowego dostępu do internetu. Być może ruszą inwestycje dwóch nowych operatorów - CenterNetu i Mobylandu - ale to nie zrekompensuje spadku u największych graczy.

W związku z odejściem zarządu Telefonii Dialog pod znakiem zapytania stoją plany inwestycyjne tej spółk. Netia, największy alternatywny operator, planuje, że w tym roku na inwestycje wyda 260 mln zł.