Według kartelu OPEC w krajach rozwijających się jeździ coraz więcej samochodów, a gospodarka przyspiesza, co zwiększa zapotrzebowanie na ropę.
Jednak duże rezerwy i nowe metody jej wydobycia pozwolą producentom nadążyć z dostarczaniem surowca.
Zdaniem OPEC obecne rekordowo wysokie ceny ropy są wynikiem słabego dolara i spekulacji rynkowych. W zeszłym tygodniu baryłka na światowych rynkach kosztowała prawie 150 dolarów. Niezależni analitycy wskazują jednak na fakt, że kartel nie chce zwiększyć produkcji ropy, co winduje jej ceny.
Decyzja o zwiększeniu wydobycia może zapaść najwcześniej podczas planowego spotkania państw członkowskich OPEC we wrześniu.