Światowe zapotrzebowanie na ropę naftową wzrośnie o połowę do 2030 roku. Takie szacunki przedstawiła w dorocznym raporcie grupa producentów ropy, OPEC. Zdaniem organizacji, mimo rosnących potrzeb - surowca nie zabraknie.

Według kartelu OPEC w krajach rozwijających się jeździ coraz więcej samochodów, a gospodarka przyspiesza, co zwiększa zapotrzebowanie na ropę.

Jednak duże rezerwy i nowe metody jej wydobycia pozwolą producentom nadążyć z dostarczaniem surowca.

Zdaniem OPEC obecne rekordowo wysokie ceny ropy są wynikiem słabego dolara i spekulacji rynkowych. W zeszłym tygodniu baryłka na światowych rynkach kosztowała prawie 150 dolarów. Niezależni analitycy wskazują jednak na fakt, że kartel nie chce zwiększyć produkcji ropy, co winduje jej ceny.

Decyzja o zwiększeniu wydobycia może zapaść najwcześniej podczas planowego spotkania państw członkowskich OPEC we wrześniu.