Jak poinformował PAP w piątek zastępca dyrektora delegatury UOKiK w Krakowie Marek Szarzyński, urząd sprawdzi, czy korporacje taksówkarskie, wprowadzając niemal równocześnie podwyżki cen, nie naruszyły ustawy antymonopolowej.
Według nowych cenników, opłata początkowa, tzw. "trzaśnięcie drzwiami" wzrosła o 2 zł, do 7 złotych, a godzina postoju w oczekiwaniu na klienta kosztuje 35 zamiast dotychczasowych 28 zł.
W Krakowie zarejestrowanych jest około 3,5 tys. taksówek, w większości są one skupione w 14 korporacjach
Procedura wyjaśniająca wszczęta przez UOKiK potrwa około trzech tygodni. Jeśli urząd uzna, że doszło do zmowy cenowej, to korporacje będą musiały cofnąć podwyżki, a także mogą ponieść karę finansową w wysokości do 10 proc. rocznych przychodów.
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa, od 1 stycznia tego roku zostały zniesione urzędowe maksymalne ceny na przejazd taksówką na terenie miasta. Obecna podwyżka jest pierwszą wprowadzoną przez sieci taksówkarskie po uwolnieniu cen.
W Krakowie zarejestrowanych jest około 3,5 tys. taksówek, w większości są one skupione w 14 korporacjach.