Przyjęty we wtorek przez rząd podział limitów emisji dwutlenku węgla między poszczególne branże przemysłu jest sprawiedliwy - poinformował w czwartek minister skarbu Aleksander Grad.

"Przyjęliśmy bardzo sprawiedliwy podział tych emisji" - powiedział Grad na spotkaniu Forum Związków Zawodowych.

Dodał, że na jego wniosek zwiększono o 5 mln ton limity dla sektora energetycznego. "Dzięki temu spółki energetyczne będą mogły łatwiej inwestować; będą też więcej warte przed prywatyzacją" - dodał minister.

"Każdy będzie mógł sprzedać nadwyżkę emisji"

"Każdy, kto dzisiaj zainwestuje w nowe instalacje obniżające emisję dwutlenku węgla, będzie mógł sprzedać nadwyżkę emisji" - powiedział.

Grad zapowiedział też, że jeśli przedsiębiorca będzie chciał spekulować limitami emisji, ograniczając produkcję lub likwidując firmę, to nie będzie mógł sprzedać nadwyżek. "Będzie zobowiązany oddać je do rezerw sprzedawanych w trybie aukcyjnym. To uczciwe rozwiązanie" - dodał.

We wtorek rząd przyjął rozporządzenie w sprawie podziału limitów emisji dwutlenku węgla.

Zgodnie z postanowieniami Komisji Europejskiej, polskie firmy w ciągu najbliższych pięciu lat będą mogły wyemitować ponad 1,4ámld ton CO2. Rocznie będzie to 208,5 mln ton.

KE zredukowała Polsce roczny limit emisji o 26,7 proc. w stosunku do puli o jaką wnioskowała (284,6 mln ton rocznie).

Roczny limit emisji dla elektrowni ma wynieść 110,7 mln ton, elektrociepłownie zawodowe i przemysłowe otrzymają odpowiednio 25,3 mln ton i 6 mln ton. Dla porównania przemysł rafineryjny dostanie 8 mln ton, koksowniczy - 2,9 mln ton, a hutnictwo - 11 mln ton.