"Nie mamy informacji z Komisji Europejskiej. Nie wiemy kiedy ją otrzymamy" - powiedział Grad przed spotkaniem z Forum Związków Zawodowych w sprawie prywatyzacji.
"Jesteśmy w stałym kontakcie ze związkowcami ze Stoczni Gdańskiej, rozmowy trwają jeśli przyjadą stoczniowcy z Gdańska to też się z nimi spotkam" - dodał.
W ubiegłym tygodniu MSP przesłało do KE trzy programy restrukturyzacyjne dla stoczni: Gdańsk, Gdynia i Szczecin.
Jeżeli Komisja nie zaakceptuje tych planów, stoczniom grozi zwrot pomocy publicznej, szacowanej na ok. 5 mld zł. Konieczność zwrotu wsparcia przyznanego przez rząd od 2004 roku polskim zakładom może oznaczać ich upadłość.