Ceny ropy naftowej na giełdzie w Nowym Jorku osiągnęły nowy, historyczny rekord wszech czasów, po tym, jak nieoczekiwanie spadły zapasy ropy w USA do najniższego poziomu od stycznia.
Wczoraj amerykański Departament Energii poinformował, że zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 1,98 mln baryłek, czyli 0,66 proc., do 299,78 mln baryłek.
W Londynie baryłka ropy kosztuje już 146 dolarów
W Londynie baryłka ropy kosztuje już 146 dolarów. To kolejny rekord cenowy tego surowca. Według ekspertów podwyżki mogą sprawić, że ciągu najbliższych dwóch tygodni, benzyna może zdrożeć o kilka groszy za litr.
Ostatnio maklerzy odnotowali podwyżki cen paliw na razie tylko w hurcie.
Wyższym cenom sprzyjają informacje o spadku zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych i oczekiwana przez analityków podwyżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Ich podniesienie spowodowałoby umocnienie euro wobec dolara, a co za tym idzie, kolejną podwyżkę cen ropy wyrażanych w amerykańskiej walucie.