Minister środowiska prof. Maciej Nowicki podał na konferencji, że przydział dla przemysłu jest na poziomie rzeczywistych emisji CO2 z 2006 r. lub 2007 r., a w energetyce jest on o 11 proc. niższy od rzeczywistej emisji CO2. Nowicki dodał, że ma to zmusić energetykę do racjonalizacji działań ograniczających emisję dwutlenku węgla do atmosfery.
Zmniejszenie limitów emisji CO2 o 11 proc. spowoduje wzrost cen energii o około 4 proc. - uważa Nowicki.