Chodzi przede wszystkim o stawki z tytułu zakańczania połączeń głosowych w komórkowych sieciach telefonicznych (MTR - Mobile Termination Rates), które są podstawą do rozliczeń pomiędzy operatorami w przypadku rozmów między różnymi sieciami. Operator osoby odbierającej połączenie obciąża bowiem pewnymi kosztami operatora sieci, z której połączenie było wykonane. W rezultacie wysokość stawek MTR znajduje odzwierciedlenie na rachunku za wykonane połączenia.

Obecnie stawki MTR, ustalane przez krajowe urzędy regulacyjne (w Polsce Urząd Komunikacji Elektronicznej - UKE), wahają się od 2 eurocentów na Cyprze do ponad 18 eurocentów w Bułgarii.

KE podliczyła, że stawki płacone przez operatorów sieci stacjonarnych operatorom komórkowym są średnio 9 razy wyższe niż płacone operatorom stacjonarnym przez sieci komórkowe. To oznacza w praktyce ich finansowanie przez klientów sieci stacjonarnych. KE podała, że największe dochody operatorów komórkowych są właśnie wynikiem rozmów z telefonów stacjonarnych na komórki.

Zdaniem KE, za różnice w stawkach ostatecznie płaci konsument. "W ciągu najbliższych trzech lat oczekuję większej spójności i koordynacji, aby obniżyć koszty dla połączeń komórkowych o ok. 70 proc." - powiedziała unijna komisarz ds. telekomunikacji Viviane Reding.

"Poziom stawek, który będzie odzwierciedlał rzeczywiste koszty, zwiększy konkurencję na rynku z korzyścią dla klientów"

Komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes podkreśliła z kolei, że poziom stawek, który będzie odzwierciedlał rzeczywiste koszty, zwiększy konkurencję na rynku z korzyścią dla klientów. "Mogą się oni spodziewać, że w rezultacie zapłacą niższe ceny" - powiedziała.

Do 3 września mają trwać konsultacje publiczne projektu rozporządzenia, które zakłada m.in. ujednolicenie metody obliczania stawek MTR i wspólną metodologię kosztów.

KE argumentuje, że obecne różnice stawek między krajami, a także między sieciami stacjonarnymi a komórkowymi, nie tylko są obciążeniem dla konsumentów, ale także faworyzują jednych operatorów kosztem drugich, prowadzą do finansowania dużych operatorów przez małych oraz zniechęcają do inwestycji.

W kwietniu 2007 roku UKE ustalił trzyletni harmonogram obniżania stawek MTR. W ciągu 18 miesięcy stawki spadły z 65 groszy do 40 groszy. W maju zostały obniżone do ok. 34 groszy, ale i tak należą do najwyższych w UE. Prezes UKE Anna Streżyńska zapowiedziała w kwietniu, że w nowej strategii regulacyjnej na lata 2008 - 2010 Urząd chce, aby stawki MTR w maju 2010 roku wynosiły 15 groszy lub mniej.