Agencja zwraca uwagę, że tempo wzrostu gospodarczego Polski uwypukliło pierwsze oznaki nierównowagi makroekonomicznej oraz niektóre problemy strukturalne, w szczególności te związane z rynkiem pracy.

Inflacja konsumencka wyniosła w maju 4,4% wobec celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynoszącego 2,5% +/- 1 pkt proc.

"Uwolniony polski złoty oraz niezachwiana niezależność Rady Polityki Pieniężnej NBP zwiększają przekonanie, że inflacja zostanie obniżona do okolic celu w ciągu dwóch lat. Jednocześnie silny popyt wewnętrzny i słabnący wzrost PKB u głównych partnerów handlowych doprowadzi do poszerzenia się deficytu na rachunku obrotów bieżących – Fitch przewiduje, że wyniesie on 4,6% PKB w 2008 r. i 5,5% w 2009 r. (wobec 3,8% w 2007 r.)" – napisała agencja.

Fitch dodaje jednak, że znaczące napływy bezpośrednich inwestycji zagranicznych oraz zwiększające się transfery środków unijnych zapewnią właściwe finansowanie deficytu.

"Rząd ma ambitne plany zreformowania polskiego systemu zabezpieczenia społecznego i przyspieszenia prywatyzacji"

Agencja ratingowa zaznacza też, że rząd na czele z Platformą Obywatelską (PO) "ma ambitne plany zreformowania polskiego systemu zabezpieczenia społecznego, ograniczenia sektora publicznego i przyspieszenia prywatyzacji". Jeśli te plany zakończą się sukcesem, pomogą sfinansować uwzględnione już w prawie obniżki podatków w 2009 roku oraz dalsze planowane cięcia w latach 2010 - 2011, poprawić elastyczność finansów publicznych oraz utrzymać trend niskiego poziomu deficytu publicznego w relacji do PKB.

"Obniżenie inflacji z powrotem w kierunku celu poprawiłoby szanse Polski na przyjęcie euro w 2012 roku, co może stać się głównym czynnikiem dla perspektyw podniesienia ratingu w następnych roku czy dwóch latach. Jednakże ze względu na wrogo nastawionego prezydenta oraz potrzebę utrzymania koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL), z prawdopodobnym sukcesem PO we wdrażaniu swojego programu, wiąże się jednak spora niepewność" – konkluduje Fitch.

Ścieżka centralna lutowej projekcji inflacji wskazała na wzrost wskaźnika CPI do 4,2% w 2008 roku, a następnie spadek do 3,7% w 2009 roku i 3,5% dopiero w 2010 roku.