Dziś odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji kodeksu spółek handlowych. Projekt przewiduje ułatwienie przedsiębiorcom zakładania spółek kapitałowych oraz swobodę zmiany formy prawnej działalności gospodarczej.

Niższy wymóg kapitałowy

Autorzy nowelizacji chcą obniżyć wymogi rejestracji spółek kapitałowych. Do założenia spółki z o.o. wystarczyć ma 5 tys., a akcyjnej - 10 tys. zł. W latach 2001-2007 powstało w Polsce około 60 tys. nowych spółek z o.o. Jest to znikoma liczba w stosunku do liczby przedsiębiorców indywidualnych, którzy stanowią ok. 98 proc. wszystkich przedsiębiorców polskich. Zdaniem Mieczysława Bąka z Krajowej Izby Gospodarczej, powodem funkcjonowania tak dużej liczby firm prowadzonych przez osoby fizyczne jest istnienie progu 50 tys. zł.

Eksperci podkreślają, że kapitał zakładowy nie spełnia dziś swojej tradycyjnej funkcji wobec wierzycieli, czyli gwarancyjnej.

- Spełnienie wymogu minimalnego kapitału zakładowego nie stanowi gwarancji wypłacalności spółki. Wierzyciele powinni i tak przeprowadzić audyt finansowy - uważa profesor Andrzej Szumański z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Według Wojciecha Warskiego z Softex Data, obie propozycje usuwają zbędną barierę formalną. Zdaniem przedsiębiorcy, gwarancją powodzenia planu biznesowego lub wypłacalności firmy jest jej faktyczny majątek i pozycja biznesowa.

- Firmę można rozwinąć nawet w oparciu o minimalny kapitał zakładowy - twierdzi ekspert.

Swoboda wyboru formy

Projekt zakłada zniesienie obowiązku przekształcania spółek cywilnych w jawne. Obecnie, gdy przychody netto spółki cywilnej w każdym z dwóch ostatnich lat obrotowych osiągnęły wartość 800 tys. euro (obowiązek prowadzenia ksiąg rachunkowych), to przedsiębiorca musi przekształcić tak zorganizowaną działalność w spółkę jawną. Część ekspertów widzi w zniesieniu obowiązku przekształcania spółek cywilnych zagrożenie dla pewności obrotu.

Jakub Jędrzejak, prawnik w Kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr, uważa, iż spółka cywilna nie jest przystosowana do prowadzenia działalności gospodarczej znacznych rozmiarów, gdyż w odróżnieniu od jawnej, nie może we własnym imieniu nabywać praw i zaciągać zobowiązań, pozywać i być pozywaną. Podmiotami stosunków prawnych są wszyscy wspólnicy działający wspólnie, nie zaś spółka cywilna. Spółka jawna natomiast może mieć własny majątek, niezależny od majątku wspólników, a także we własnym imieniu występować w obrocie.

Obaw tych nie podziela Wojciech Warski. Jego zdaniem to przedsiębiorcy winni podejmować świadomą decyzję, czy chcą podnieść wiarygodność i możliwości ekspansji kapitałowej przez przekształcenie w spółkę prawa handlowego.

Ograniczona odpowiedzialność

Kolejną zmianę stanowi ograniczenie odpowiedzialności wspólników spółki jawnej za zobowiązania zaciągnięte przez przedsiębiorcę jednoosobowego. Dzisiaj, wspólnicy zawierający umowę spółki jawnej z takim przedsiębiorcą odpowiadają bez ograniczeń, z osobistego majątku, za zobowiązania, które powstały przy prowadzeniu przedsiębiorstwa przez jedynego wspólnika przed dniem utworzenia spółki, czyli przed dniem zawarcia umowy spółki jawnej.

Anna Bajerska, partner w kancelarii Chałas i Wspólnicy, uważa określenie granic odpowiedzialności za korzystne dla wspólników. W momencie zawierania umowy spółki jawnej będą dokładnie wiedzieli, w jakiej wysokości ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania wnoszonego do spółki przedsiębiorstwa. Będzie to określona w umowie spółki, zgodnie z art. 25 ust. 2 k.s.h., wartość wkładu.

OPINIA

ROMAN REWALD

partner w kancelarii Weil, Gotshal & Manges

Zmianę kapitału zakładowego należy przyjąć z zadowoleniem. Szkoda, że nie skorzystano z okazji, aby w ogóle znieść wymóg ustawowego kapitału zakładowego i przyjąć model amerykański, gdzie takiego wymogu w ogóle nie ma. We współczesnym świecie kapitał zakładowy nie spełnia roli, która była mu przypisywana w czasach, kiedy tworzony był kodeks spółek handlowych. Kontrahenci mają całą gamę instrumentów zabezpieczających płatność drugiej strony i rzadko muszą polegać na kapitale zakładowym spółki, aby zaspokoić swoje roszczenia. Wielkość kapitału zakładowego jest tylko funkcją wielkości transakcji.