ORZECZENIE

Zakłady Odzieżowe Bytom w postępowaniu układowym zawarły ze spółką I., jednym z wierzycieli, umowę konwersji wierzytelności na akcje. Zakłady zostały w niej zobowiązane do powiększenia kapitału zakładowego przez emisję nowych akcji i przedstawienie oferty kupna spółce I. po cenie nominalnej, ustalonej na 10 zł. Strony dokonały zapisu na sąd polubowny. Ponieważ zakłady wyemitowały akcje po cenie 15 zł, spółka I. nie przyjęła oferty. Zakłady wystąpiły do sądu polubownego o zapłatę za to, że z powodu niewykupienia akcji nie mogły wyemitować akcji kolejnej serii. Spółka I. wystąpiła z powództwem wzajemnym o odszkodowanie w wysokości 7,5 mln zł za utracone korzyści spowodowane tym, że nie mogła kupić akcji.

Umowę trzeba ocenić

Sąd polubowny oddalił żądanie zakładów, a uwzględnił żądanie wzajemne. Uznał, że poprzez niewykonanie umowy konwersji wierzytelności na akcje spółka I. poniosła szkodę (art. 471 kodeksu cywilnego). Zakład złożył skargę do sądu powszechnego. Sąd I instancji oddalił ją, ponieważ stwierdził, że wyrok sądu polubownego nie narusza zasad porządku prawnego, a tylko w takim wypadku może być uchylony. Zakłady odwołały się, a sąd II instancji wyrok uchylił. Uznał, że jeśli brać pod uwagę tylko przesłanki formalne, nie byłoby podstaw do uchylenia wyroku. Ale są jeszcze przesłanki materialne. Po nowelizacji kodeksu cywilnego orzeczenie sądu polubownego nie może być oparte tylko na zasadach słuszności, chyba że strony tak postanowiły. Ale tak nie było. Wobec tego sąd I instancji powinien był zakwalifikować stosunek prawny łączący strony i go ocenić. Sąd apelacyjny dokonał tego i uznał, że strony łączyła umowa przedwstępna. Co prawda do zawarcia umowy stanowczej nie doszło, ale to nie znaczy, że spółka I. poniosła szkodę. Umowa przedwstępna dawała szansę objęcia akcji, ale szansa nie podlega zaskarżeniu. Ponieważ nie powstała szkoda, naruszona została zasada odszkodowania za szkodę. Do tego umowa została zawarta w trakcie trwania postępowania układowego, a więc w efekcie miała doprowadzić do potrącenia, co przed zakończeniem postępowania układowego jest niemożliwe.

Kiedy utracone korzyści

Spółka I. wniosła od tego wyroku skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy oddalił ją. W uzasadnieniu stwierdził, że sąd apelacyjny wskazał naruszoną zasadę porządku prawnego, bo nie powstała szkoda i dlatego miał podstawę do uchylenia wyroku sądu polubownego. Z umowy konwersji wynika, że nie była to umowa stanowcza. Przed jej zawarciem miał być bowiem podniesiony kapitał zakładowy, potem wyemitowane akcje i przedstawiona oferta nabywcy. Wobec tego odszkodowanie mogłoby przysługiwać za niewykonanie umowy stanowczej. A jakie są utracone korzyści? One mogłyby się odnosić tylko do zawarcia umowy stanowczej, a nie do jej wykonania. Jest to różnica, którą sąd apelacyjny dostrzegł, a sąd I instancji nie zauważył.

Sygn. akt V CSK 8/08