Deficyt sektora finansów publicznych w Polsce spadł w 2007 r. poniżej określonego w kryteriach konwergencji z Maastricht maksymalnego pułapu 3 proc., który muszą spełniać kraje strefy euro i aspirujące do niej.

"Deficyt został obniżony poniżej poziomu 3 proc. PKB w sposób trwały i wiarygodny" - głosi projekt decyzji KE.

Takie stwierdzenie pozwala KE na wydanie tzw. rekomendacji zamknięcia procedury nadmiernego deficytu, co formalnie będą musieli zatwierdzić jeszcze ministrowie finansów "27" (tzw. Ecofin).

Kiedy 12 maja 2004 r. KE otwierała procedurę, deficyt polskich finansów publicznych wynosił 4,1 proc. PKB. Polska dostała wówczas czas do końca 2007 r., by zejść poniżej 3 proc. W listopadzie 2006 r. KE uznała, że podejmowane przez polski rząd działania są "nieadekwatne". W lutym 2007 roku Rada Ecofin wydała kolejne zalecenia dotyczące redukcji deficytu, potwierdzając, że ich realizacja ma nastąpić do końca 2007 r.

Teraz przed Polską stoi realizacja średniookresowego celu, jakim jest dobra kondycja finansów publicznych i deficyt strukturalny w wysokości 1 proc. PKB

To się Polsce udało. Zeszłoroczny deficyt finansów publicznych wyniósł 2 proc. PKB. Według prognoz KE, wrośnie w 2008 roku do 2,5 proc. Na rok 2009 KE prognozuje wzrost do poziomu 2,6 proc. PKB, czyli wciąż poniżej poziomu 3 proc.

"Z tymi prognozami w ręku zaproponuję 11 czerwca zamknięcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski" - zapowiedział pod koniec kwietnia unijny komisarz ds. monetarnych Joaquin Almunia na konferencji prasowej.

Teraz przed Polską stoi realizacja średniookresowego celu, jakim jest dobra kondycja finansów publicznych i deficyt strukturalny w wysokości 1 proc. PKB. Wtedy - zdaniem KE - nie ma ryzyka, że mniejszy wzrost gospodarczy albo gorsza koniunktura grożą powrotem do deficytu ponad dozwolone 3 proc.

Polska w przesłanym w marcu zaktualizowanym programie konwergencji zapowiada osiągnięcie średniookresowego celu w roku 2011. W projekcie swojej rekomendacji KE ostrzega jednak, że "może okazać się to niemożliwe" z uwagi na potencjalne zagrożenia dla równowagi budżetowej. KE wskazuje, że w przypadku zwiększenia się presji inflacyjnej, napędzanej dodatkowo oczekiwaniami podwyżek płac, "potrzebna będzie bardziej restrykcyjna polityka fiskalna niż przewidziana w programie".

Dlatego KE zachęca polski rząd do korzystania z wciąż wysokiego wzrostu gospodarczego i prowadzenia polityki konsolidacji fiskalnej. Zdaniem KE, potrzebne są: walka z presją inflacyjną, konkretne działania zmniejszające deficyt finansów publicznych, zwłaszcza dzięki obcinaniu wydatków z budżetu, oraz wykorzystanie nadwyżki dochodów i niewydanych środków na zmniejszenie deficytu w 2008 roku. KE zaleca też wdrożenie reformy systemu wczesnych emerytur, co mogłoby zarówno dać impuls do rozwoju rynku pracy jak i ograniczyć obciążenia dla budżetu.

Rada UE ponosi główną odpowiedzialność za zapewnienie przestrzegania dyscypliny budżetowej

Celem unijnej procedury nadmiernego deficytu jest skłonienie, a w razie potrzeby przymuszenie danego państwa członkowskiego do zredukowania stwierdzonego deficytu powyżej 3 proc. W ostateczności procedura może doprowadzić do nałożenia sankcji finansowych na państwo członkowskie.

Rada UE, gdzie reprezentowane są rządy państw członkowskich, ponosi główną odpowiedzialność za zapewnienie przestrzegania dyscypliny budżetowej, działając na podstawie zaleceń Komisji Europejskiej, która bada, czy dany kraj wypełnił nałożone nań zalecenia. Zasady traktatowe dotyczące procedury nadmiernego deficytu są sprecyzowane i wzmocnione w Pakcie Stabilności i Wzrostu z 1997 r.