W pozwie złożony w amerykańskim sądzie Vivendi zarzucał, że grupa Deutsche Telekom (DT), działając w tajnym porozumieniu z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, przejęła w 2006 roku 48 proc. udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej, trzeciego co do wielkości operatora komórkowego w Polsce.

Według DT, w uzasadnieniu ubiegłotygodniowej decyzji sąd stwierdził na podstawie przedstawionych dokumentów, że Vivendi w wielu sądach walczy o pakiet udziałów PTC i kiedy nie jest zadowolone z wyroku szuka nowego powodu i nowego sądu, by złożyć kolejny pozew licząc, że uzyska korzystny dla siebie wyrok.

Spory sądowe dotyczące tego, kto jest właścicielem 48 proc. udziałów PTC, trwają od 1999 roku. Nasiliły się po ogłoszeniu jesienią 2004 r. orzeczenia wiedeńskiego trybunału arbitrażowego. Wówczas trybunał stwierdził, że udziały cały czas należały do Elektrimu (spółka wniosła je w 1999 roku do Elektrim Telekomunikacja, wspólnej spółki z Vivendi; Vivendi kontroluje ET) i nakazał ich odzyskanie. Ponieważ Elektrim nie zrobił tego w wyznaczonym czasie w czerwcu 2006 r. DT zrealizował opcję kupna tych udziałów od Elektrimu. Zapłacił mu za udziały ponad 600 mln euro.

Także wiedeński wyrok jest przedmiotem sporu. W Polsce trzy i pół roku trwa batalia o jego uznanie. Sprawę rozpatrywał w styczniu 2007 r. Sąd Najwyższy. Uznał, że postępowanie przed sądem I instancji, w którym wydano korzystny dla Elektrimu wyrok, nie mogło być rzetelne, jeśli wyrok w tej skomplikowanej sprawie wydał sędzia uczestniczący w rozprawie 40 minut. Sprawa wróciła do sądu okręgowego, który w ostatnich tygodniach zajmował się nią dwukrotnie. Ogłoszenie wyroku dotyczącego uznania orzeczenia wiedeńskiego w Polsce oczekiwane jest 18 czerwca.

Niekorzystna dla Vivendi decyzja sądu w Seattle, od której Francuzi zapowiedzieli odwołanie, to kolejna w tym roku zła informacja dla Vivendi. W marcu paryski sąd gospodarczy odrzucił ich żądanie 2,2 mld euro odszkodowania od DT, uznając zarzuty francuskiego koncernu za bezzasadne. Vivendi złożył odwołanie.

Wśród pozwanych przez Vivendi jest też m.in. Polska. Francuzi żądają od naszego rządu 1,9 mld euro odszkodowania, twierdząc, że naruszona została umowa o ochronie inwestycji.

22,7 mld euro wynoszą wzajemne roszczenia w sporze o PTC