W ramach "pilnej potrzeby operacyjnej" - w uproszczonym trybie, nie wymagającym offsetu, MON zamierza kupić co najmniej 180 lekkich opancerzonych samochodów patrolowych, którymi chce zastąpić Humvee używane w Afganistanie. W postępowaniu uczestniczą cztery firmy, a pierwszą dostawę planuje się na marzec 2009. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że mimo skróconych procedur na same próby w ruchu potrzeba ponad stu dni roboczych, każdy testowany pojazd musi przejechać 7 tys. km po bezdrożach i 5 tys. po drogach.

Do pilnych potrzeb resort zaliczył też zakupy śmigłowców, ubiorów dla załóg latających i kamizelek ochronnych. W lipcu MON chce podpisać umowę na zakup trzech śmigłowców transportowych Mi-171 z dostawą do końca marca 2009 i modernizację 12 szturmowych Mi-24.Jeszcze w tym roku mają zostać podpisane umowy o dostawie 1300 kamizelek, blisko 900 ubiorów bojowych dla piechoty i ponad 100 ubiorów bojowych strzelca pokładowego.

Resort zamierza kontynuować zakupy kołowych transporterów opancerzonych Rosomak

Resort zamierza kontynuować zakupy kołowych transporterów opancerzonych Rosomak - 62 w wersji bojowej, 27 do przewozu drużyn obsługujących przeciwpancerne pociski kierowane Spike, a także w wersji ze zdalnie kierowaną obrotnicą i kilku wozów ewakuacji medycznej. Trwają prace nad nowymi wariantami Rosomaka, m.in. jako wozu rozpoznawczego, dowódczego, pomocy technicznej i rozpoznania skażeń.W listopadzie ma być podpisany kontrakt na dostawę korwety Gawron wraz z systemem uzbrojenia. Przewidywana wartość umowy to ponad 1,1 mld zł. Jak powiedział Kosiniak-Kamysz, kupno tylko jednej korwety nie byłoby dobrym pomysłem.

"Mam nadzieję, że będzie budowanych pięć dalszych" - dodał.MON planuje wznowienie programu dywizjonowego modułu ogniowego Regina, wykorzystującego samobieżną armatohaubicę Krab. Prace rozwojowe planowane do roku 2011 przewidują stworzenie modułu złożonego z ośmiu Krabów, trzech wozów dowódczych tworzących system kierowania ogniem oraz wozu amunicyjnego.Na Głuszec - program śmigłowca wsparcia bojowego i misji poszukiwawczo-ratowniczych z bojowym wejściem na teren przeciwnika (CSAR) - MON rezerwuje ponad 130 mln zł.Armia będzie też kontynuować zakupy miniaturowych bezzałogowych samolotów rozpoznawczych Orbiter. 

Nie będzie natomiast dostaw amerykańskich bezzałogowców Shadow

W październiku ma zostać podpisana umowa na trzy bezzałogowce o większym niż Orbiter zasięgu, czego potrzebę zgłaszało dowództwo kontyngentu w Afganistanie. Nie będzie natomiast dostaw amerykańskich bezzałogowców Shadow, oferowanych przez rząd USA w ramach bezzwrotnej pomocy wojskowej. Jak wyjaśnił dyrektor departamentu zaopatrywania MON gen. bryg. Sławomir Szczepaniak, powodem rezygnacji jest cena trzykrotnie wyższa niż za ten sam samolot oferowany w zwykłej sprzedaży wojsku amerykańskiemu. Kwotę przewidzianą wcześniej na bezzałogowce Shadow MON przeznaczy na kolejne szkolenia załóg i obsługi naziemnej samolotów F-16 i C-130 Hercules.

Do końca 2011 roku MON zamierza kupić dwa samoloty transportowo- tankujące, planowany termin umowy to grudzień bieżącego roku. Pytany o przetarg na samoloty do przewozu osób pełniących najwyższe funkcje w państwie wiceminister przypomniał, że warunki zostały opracowane, a decyzja o przetargu należy do Kancelarii Premiera.Od przyszłego roku zakupami dla wojska ma się zająć Agencja Uzbrojenia. Agencja Mienia Wojskowego i departament zaopatrywania sił zbrojnych mają zostać rozwiązane, część departamentu polityki zbrojeniowej ma się znaleźć poza MON i wejść w skład Agencji Uzbrojenia. MON planuje powołanie nowego departamentu - współpracy z przemysłem.