Typowe polisy na życie są bardziej znane jako tzw. terminowe ubezpieczenia na życie. Są one zawierane na określony z góry okres. W przypadku śmierci ubezpieczonego w tym czasie towarzystwo wypłaca z góry określoną kwotę. Jeśli nic takiego się w tym czasie nie zdarzy, umowa rozwiązuje się, a klient nie dostaje ani grosza. Z tego też powodu to obecnie najtańsze umowy ubezpieczenia funkcjonujące na rynku. Za 40-60 zł miesięcznie trzydziestoletni mężczyzna może liczyć na polisę na kwotę 100 tys. zł. Najczęściej stosowane są one jako zabezpieczenie przy zaciąganiu kredytu. Zwykle banki i towarzystwa oferują takie umowy w formie grupowej. Te są jeszcze tańsze, nie tylko ze względu na skalę, ale też mechanizm zmniejszania się sumy ubezpieczenia proporcjonalnie do tego, jak po spłacie kolejnej raty zmniejsza się kwota kredytu do spłaty. Takie umowy mogą zabezpieczać też rodzinę, np. przed odejściem głównego żywiciela rodziny przed ukończeniem przez dzieci nauki. Mogą wtedy dawać gwarancję, że nawet śmierć rodzica nie spowoduje, że dziecko zostanie bez środków pozwalających na zdobycie solidnego wykształcenia.

Na całe życie

W przypadku starszych rodziców taką funkcję mogą pełnić ubezpieczenia na całe życie. To polisy stosunkowo najmniej znane Polakom. Ich warunki przewidują, że rodzina dostanie wypłatę z polisy w razie śmierci ubezpieczonego w każdym przypadku (stąd np. taka polisa w Amplico Life, jest sprzedawana pod nazwą Sukcesor), przy czym składki są opłacane tylko do 60 czy 65 roku życia. Potem klient już nic nie płaci, a ochrona na wypadek śmierci jest cały czas udzielana. Dodatkowo w niektórych umowach (np. wspomnianym Sukcesorze) mamy zapis, że w przypadku dożycia 100 lat klient dostaje ustaloną sumę ubezpieczenia plus premię nadzwyczajną.

Zabezpieczenie rodziny

To upodabnia takie umowy do znacznie popularniejszych umów na życie i dożycie. Przy czym ten rodzaj polis zawierany jest zwykle do 60 czy 65 roku życia. Składka płacona przez klienta dzielona jest mniej więcej po równo na część ochronną i inwestycyjną. Ta pierwsza gwarantuje rodzinie ubezpieczonego wysoką wypłatę w razie jego śmierci w okresie trwania umowy. Ta druga pozwala zebrać kapitał, który jest wypłacany po dożyciu przez klienta określonego wieku. To więc oferta dla tych, którzy chcą solidnie zabezpieczyć rodzinę (bo w takich umowach mamy wysokie sumy ubezpieczenia na wypadek śmierci), a w przypadku dożycia do emerytury chcieliby zasilić choć trochę swój kapitał emerytalny.

Co ważne (szczególnie teraz w okresie dekoniunktury na rynkach finansowych), to towarzystwo ponosi ryzyko inwestycyjne. Zwykle klient ma gwarancję, że zgromadzony kapitał będzie rósł o nie mniej niż 2-3 proc. rocznie. Jeśli wyniki inwestycyjne będą lepsze, klient dostaje tzw. premię nadzwyczajną. To istotna różnica w stosunku do bardzo popularnych teraz polis inwestycyjnych, w których to na kliencie spoczywa ryzyko inwestycyjne. Jeśli fundusze kapitałowe, w które inwestuje w ramach polisy, przynoszą straty, zmniejsza się też jego kapitał. Tylko nowość - tzw. inwestycyjne polisy strukturyzowane dają gwarancję braku straty wpłaconego kapitału, ale ryzyko osiągnięcia zysków jest również po stronie klienta.

Polisa na długo

Takich polis na życie i dożycie nie należy traktować jednak jako wehikułu inwestycyjnego. Wypłata zwykle będzie oscylowała w granicach sumy wpłaconych składek. Przy krótkim okresie posiadania polisy (np. dziesięć lat) może to być nawet znacznie mniej. Dopiero przy dłuższym horyzoncie, dzięki mechanizmowi procentu składanego, kapitał może znacznie przekroczyć sumę wpłaconych składek. Warto jednak pamiętać, że polisa jest jedynym instrumentem finansowym, który po wpłaceniu np. 100 zł może dać wypłatę np. 100 tys. zł w ciągu tygodnia, a więc rekordowo wysoką stopę zwrotu z wpłaconego kapitału. Niestety, będzie tak tylko w razie śmierci posiadacza polisy.

PRZYKŁADOWE KOSZTY POLISY

Za 400 zł miesięcznej składki, można mieć*

• polisę terminową na kwotę 1,1 mln zł

• ubezpieczenie na całe życie z sumą ubezpieczenia 200 tys. zł

ubezpieczenie na życie i dożycie z sumą ubezpieczenia na życie na poziomie 100 tys. zł oraz gwarantowanym kapitałem emerytalnym wypłacanym w przypadku dożycia w wysokości 195 tys. zł (przy 5-proc. stopie zwrotu ta kwota wzrosłaby do 244,5 tys. zł).

* wyliczenia dla 35-letniego mężczyzny

JAK WYPOWIEDZIEĆ UMOWĘ

Rozwiązanie umowy ubezpieczenia po kilku latach jej działania, np. z powodu przejściowego braku pieniędzy na opłacanie składek, to najgorsze rozwiązanie. Najlepiej dowiedzieć się, czy zawarta umowa przewiduje możliwość zawieszania opłacania składek (przy umowie trwającej dłużej niż dwa, trzy lata, na której gromadzimy jakiś kapitał, to niemal pewne). Jeśli to niemożliwe, na pewno będzie można wystąpić o zmniejszenie wysokości składek. Przy czym w tym pierwszym przypadku takie zawieszenie może trwać tylko przez określony czas, np. 6-12 miesięcy, przy niezmienionej sumie ubezpieczenia. Potem musi się ona zmniejszać, bo towarzystwo pobiera składki ze zgromadzonego na polisie kapitału.

Najgorszym rozwiązaniem jest po prostu zaprzestanie opłacania składek i niereagowanie na monity ze strony towarzystwa, które informuje o terminach opłacenia składek. W takim wypadku, zgodnie z kodeksem cywilnym, umowa ubezpieczenia na życie może zostać uznana za rozwiązaną przez klienta. Oczywiście zawsze można zawiązać nową umowę. Problem w tym, że będzie to kosztowne, bo z racji wieku klienta składki będą znacznie wyższe niż w starej umowie. Poza tym jeśli w tym czasie stan zdrowia klienta pogorszył się, towarzystwo może nawet odmówić zawarcia umowy.