Na początku czerwca zapadną decyzje, które pozwolą wypłacić 300 mln zł pracownikom Elektrowni Kozienice w zamian za akcje elektrowni wniesione do grupy Enea.

- Na spotkaniu z ministrem Janem Burym dowiedzieliśmy się, że ma być podjęta uchwała o umorzeniu części akcji Enei w celu wypłaty ekwiwalentu uprawnionym pracownikom elektrowni - mówi Józef Jasiński, przewodniczący SNZZ Pracowników Elektrowni Kozienice.

Na razie nie wiadomo, jaka część akcji Enei ma być umorzona w celu wypłaty ekwiwalentu, bo Ernst & Young jeszcze nie zakończył wyceny akcji spółki. Zdaniem analityków wypłata ekwiwalentu nie powinna mieć wpływu na wycenę spółki, która przygotowuje się do giełdowego debiutu.

- Taka operacja powinna być neutralna dla wyceny Enei, bo sprowadza się do tego, że Enea odkupuje od pracowników elektrowni należne im akcje, czyli zamienia gotówkę na akcje elektrowni - mówi Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP.

Jeszcze w tym tygodniu lub na początku przyszłego Enea, która jako pierwsza polska grupa energetyczna ma wejść na giełdę, złoży prospekt emisyjny w KNF.