Oznacza to, iż ich sprzedaż przez inwestora jest możliwa tylko jako odsprzedaż, czyli po wcześniejszym nabyciu. Inwestor nie ma natomiast możliwości wystawienia warrantu, czyli nie może zająć krótkiej pozycji. Są to więc instrumenty znacznie mniej elastyczne od typowych opcji. Trudno je wykorzystać do konstrukcji wielu złożonych strategii spekulacji lub hedgingu. Pomimo to zdobyły sporą popularność na światowych rynkach finansowych, a szczególnie duża skala transakcji różnorodnymi warrantami charakteryzuje Niemcy.

Obecnie przedmiotem obrotu na rynkach finansowych są dwa rodzaje warrantów: subskrypcyjne i opcyjne. Warrant subskrypcyjny daje właścicielowi prawo do zakupu od emitenta w określonym czasie, po z góry ustalonej cenie konkretnej liczby akcji spółki pochodzących z nowej emisji. Przypomina więc prawo poboru akcji, jednak zauważyć można istotne różnice. Po pierwsze, prawa poboru przyznawane są dotychczasowym akcjonariuszom proporcjonalnie do liczby posiadanych akcji. Natomiast warranty subskrypcyjne są przez spółkę wydawane wybranym osobom lub sprzedawane. Po drugie, czas ważności praw poboru jest stosunkowo krótki i rzadko przekracza kwartał. Tymczasem czas ważności warrantów subskrypcyjnych zwykle sięga kilku lat. Po trzecie, warranty subskrypcyjne nierzadko są dołączane do emitowanych obligacji. W przypadku praw poboru nie jest to możliwe.

O wiele bardziej zróżnicowanymi instrumentami pochodnymi są warranty opcyjne. Są one emitowane przez instytucje finansowe. Mogą właścicielowi dawać prawo do kupna albo prawo do sprzedaży. Rozliczenie części z nich ma charakter dostawny, ale obecnie przeważającą formą jest rozliczenie pieniężne. Instrumentami bazowymi warrantów opcyjnych są przede wszystkim akcje, obligacje, krótkoterminowe dłużne papiery wartościowe, stopy oprocentowania depozytów międzybankowych, waluty, indeksy giełdowego rynku akcji, metale szlachetne, surowce mineralne i inne towary. Wiele z nich, chociaż nie wszystkie, jest przedmiotem obrotu na giełdach papierów wartościowych. Przez kilka lat, od 1998 roku, różnorodne warranty opcyjne, wyemitowane przez cztery instytucje finansowe, były notowane także na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Nie spotkały się jednak z szerszym zainteresowaniem inwestorów, a płynność rynku wtórnego była niewielka. Po wprowadzeniu na GPW typowych opcji, początkowo opiewających na indeks WIG20, a następnie także na akcje, warranty opcyjne zostały wycofane z obrotu giełdowego. Koncepcja wznowienia emisji i obrotu na zorganizowanym rynku wraca co pewien czas, ale obecnie nie wydaje się bliska realizacji. Nacisk został położony na rozwój innego segmentu nowych instrumentów finansowych, obejmującego produkty strukturyzowane.