• Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje projekt ustawy o umowach deweloperskich. Czy umowy te zmniejszą ryzyko budowy własnego domu?

- Z pewnością tak, choć tworzone przepisy muszą chronić obie strony umowy. Chcemy przygotować projekt odrębnej ustawy i uregulować prawo odstąpienia od umowy, sposoby finansowania inwestycji, reguły waloryzacji cen, kary umowne, sposób odbioru mieszkań. Planujemy nowelizację prawa upadłościowego, aby wyłączyć z masy upadłości rachunek powierniczy.

• Czy przyszła ustawa ureguluje sposób gromadzenia gotówki na rachunkach powierniczych?

- Tak. Ustawa wprowadzi rachunki powiernicze. Nie byłyby one jednak obligatoryjne. Natomiast klient musiałyby być w każdym przypadku poinformowany przez dewelopera o możliwości skorzystania z takiego rachunku. Klient będzie też poinformowany o ryzykach związanych z finansowaniem inwestycji poza rachunkiem powierniczym.

Rozważamy dwie koncepcje tego rachunku: rachunku otwartego - środki z niego byłyby uwalniane w trakcie kolejnych etapów inwestycji. Natomiast pieniądze z rachunku zamkniętego byłyby uwolnione dopiero przy przeniesieniu własności mieszkania na konsumenta. Przy rachunku otwartym bank sprawdzałby, czy poszczególne etapy inwestycji zostały ukończone.

• Czy rachunek powierniczy rzeczywiście zabezpieczy interesy inwestora?

- Nie ukrywam, że koncepcji rachunku powierniczego otwartego w praktyce nie będzie łatwo stosować. Aby w sposób realny rachunki powiernicze otwarte chroniły klienta, potrzebna jest ingerencja ustawodawcy w prawo upadłościowe. Należałoby do tego prawa wprowadzić rozwiązania, które zmuszałyby syndyka do zakończenia pracy w razie upadłości dewelopera.

Przy rachunku zamkniętym sprawa będzie prostsza. Środki spoczywające na tym rachunku służyłyby zabezpieczeniu roszczeń nabywców wynikających z umów deweloperskich, natomiast pieniądze te zostałyby wyłączone z masy upadłości.

• Czy przepisy przewidywałyby jakąś alternatywę dla rachunku powierniczego?

- Deweloper mógłby zostać zwolniony z oferowania klientom finansowania inwestycji przez rachunek powierniczy pod warunkiem, że zawrze umowę ubezpieczenia, w której sam będzie ubezpieczającym, a ubezpieczonym będzie konsument.

Umowa ubezpieczenia chroniłaby więc nabywcę przed ryzykiem finansowym związanym z inwestycją. Produkty ubezpieczeniowe tego typu dopiero będą się rozwijały. Deweloperzy organizują też towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych.

• Powszechnie uważa się, że konsumenci są niedoinformowani na temat przyszłej inwestycji?

- To prawda. W projekcie ustawy chcemy nałożyć na deweloperów obowiązki informacyjne w stosunku do inwestorów. Przed zawarciem umowy musieliby przygotować prospekt informacyjny na takich zasadach, jak robi to spółka giełdowa.

• Jakie informacje będą zawierały takie prospekty?

- Deweloper musiałby w nich informować klientów o stanie prawnym nieruchomości, o tym, czy jest jej właścicielem i ma pozwolenie na budowę. Prospekt zawierałby też informacje o zapisach w planie zagospodarowania przestrzennego, różnicach w cenie nabycia w razie zakupu z rachunkiem powierniczym i bez niego.