Nie ma jednoznacznych danych, ile w Polsce jest łączy internetowych. Według Telekomunikacji Polskiej w końcu 2008 r. penetracja internetu wynosiła 14,5 proc., według Komisji Europejskiej 13,2 proc., a według firmy badawczej Point Topic - 11 proc.

Różnice wynikają ze sposobu liczenia łącz. Według TP w grudniu 2008 r. było ich 5 mln 540 tys. Liczba ta obejmuje zarówno twarde dane pochodzące od operatorów, jak i szacunki TP dotyczące zwłaszcza tzw. sieci osiedlowych, czyli liczby klientów lokalnych dostawców internetu (ISP).

W skali roku - w zależności od źródła danych - w Polsce przybyło 656 tys. łączy szybkiego internetu (wg danych TP), 739 tys. (wg Point Topic), 1 mln 857 tys. łączy (wg Komisji Europejskiej). W trzecim przypadku znacząca część wzrostu wynika z uwzględniania od tego roku części ISP .

Z szacunków operatorów wynika, że w tym roku wzrost liczby łączy szybkiego internetu będzie wolniejszy niż przed rokiem i wyniesie od 500 tys. do 600 tys. łączy. Powodem jest kryzys oraz stale rosnąca konkurencja bezprzewodowego internetu dostarczanego przez sieci komórkowe.

Dane, którymi posługuje się KE, to dane zebrane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej od największych dostawców i części ISP.

- W tych danych nie ujęto wszystkich małych operatorów. Prezes UKE mógł zebrać dane od kilkuset z grona ponad 3,5 tysiąca prowadzących działalność ISP, którzy szacują swój stan posiadania na 1-1,5 mln abonentów - wyjaśnia UKE.

Dane Point Topic to informacje od największych graczy. Według tych danych w Polsce w końcu roku było 4 mln 187 tys. szybkich łączy internetowych. Dane dotyczą 112 krajów i są wykorzystywane w wielu zestawieniach.

Z analizy danych Point Topic oraz informacji podanych przez TP wynika, że 31,1 proc. standardowych linii telefonicznych największego w regionie operatora telekomunikacyjnego wykorzystywanych jest do świadczenia usług szybkiego internetu. Rok wcześnie było to 25,5 proc., a w grudniu 2006 roku - 19,2 proc.

Ostatni kwartał 2008 r. był kolejnym, w którym spadł udział grupy TP w rynku szybkiego internetu. W zależności od tego, czyje dane o ogólnej liczbie łączy użyjemy, wynosił od 39,7 proc. do 52,4 proc.