statystyki

Szczepionka na COVID-19 przedmiotem mocarstwowej rozgrywki. Czy jej wprowadzenie oznacza koniec pandemii?

autor: Sebastian Stodolak13.11.2020, 07:15; Aktualizacja: 13.11.2020, 07:26
Możliwe, że część świata będzie używać szczepionki A, a część szczepionki B. Bogatsi będą jeździć po świecie w poszukiwaniu lepszych szczepień. Nierówności zdrowotne będą rosły

Możliwe, że część świata będzie używać szczepionki A, a część szczepionki B. Bogatsi będą jeździć po świecie w poszukiwaniu lepszych szczepień. Nierówności zdrowotne będą rosłyźródło: ShutterStock

Problemy nie skończą się w momencie wynalezienia szczepionki na koronawirusa. Wtedy zaczną się nowe.

R ządy – polski, brytyjski, czeski, hiszpański – wprowadziły de facto kolejny lockdown. Cel – wyhamowanie drugiej fali pandemii i ocalenie służby zdrowia przed zapaścią – ma zostać osiągnięty do grudnia. Załóżmy, że tak będzie. Tylko co potem? Poluzowanie lockdownu i trzecia fala, i kolejny lockdown?

Nie sposób wyobrazić sobie, by społeczeństwo na dłuższą metę zaakceptowało taki tryb funkcjonowania. Kres temu szaleństwu położyć może jedynie wynalezienie szczepionki. I zewsząd bombarduje się nas informacjami, że ten moment nastąpi lada chwila (najczęściej mówi się o wiośnie), bo przecież na całym świecie prowadzi się w jednym czasie badania nad aż 137 szczepionkami. Któraś musi okazać się skuteczna, prawda? Może ta, nad którą pracuje koncern Pfizer i o której ostatnio głośno, że ma aż 90-proc. efektywność? Niekoniecznie.

Po pierwsze, do czasu zakończenia testów klinicznych nic nie jest pewne. Po drugie, pierwsza zaaprobowana szczepionka może nie okazać się wystarczająco skuteczna. Po trzecie, nawet jeśli będzie skuteczna, wyzwaniem pozostanie jej masowa produkcja. Po czwarte, trzeba będzie zadecydować, komu podać pierwsze dawki. Po piąte – najważniejsze – ludzie będą musieli chcieć się zaszczepić. Jeśli społeczny opór okaże się zbyt wysoki, to nawet skuteczna szczepionka będzie... nieskuteczna w budowaniu owej upragnionej odporności zbiorowej.

Dochodzi jeszcze polityka. Szczepionka na koronawirusa już stała się przedmiotem mocarstwowej rozgrywki.


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (6)

  • Zum(2020-11-13 11:48) Zgłoś naruszenie 61

    Ta szczepionka po drugim przyjeciu zabija...a kto jej nie przyjmie nie będzie miał wjazdu do niektórych krajów...zatem pojadę na Mazury ...tys piknie!!!

    Odpowiedz
  • zwykły(2020-11-13 21:34) Zgłoś naruszenie 60

    Wystarczy dopuścić Viregyt K do leczenia Covid i zapewnić jego pełną dostępność w polskich aptekach.

    Odpowiedz
  • Tia...(2020-11-13 12:49) Zgłoś naruszenie 52

    Szczepionka na Sars-CoV-2 tak samo zakończy epidemię jak spadek liczby zakażeń tym wirusem w ostatnich dniach.

    Odpowiedz
  • emeryT(2020-11-13 18:51) Zgłoś naruszenie 40

    Prezes Pfizera Albert Bourla sprzedał akcje farmaceutycznego giganta tego samego dnia, w którym ogłosiła on istotny postęp w pracach nad szczepionką. Czyżby wątpił w sukces Pfizera?

    Odpowiedz
  • EWA(2020-11-14 22:21) Zgłoś naruszenie 30

    Po pierwsze musi być lekarstwo, a nie jakaś podejrzana "szczepionka", niby wynaleziona niecały rok po wybuchu pandemii. Poza tym - jeśli znajdą się kamikadze chętni do szczepienia - to niech robią to dobrowolnie. Nadto - zdrowy człowiek nie może być szantażowany niemożnością podróżowania w przypadku niezaszczepienia. To wszystko jest tak podejrzane, że wygląda na zamiar wprowadzenia totalitaryzmu przez wladze.

    Odpowiedz
  • StAAbrA (2020-11-16 23:22) Zgłoś naruszenie 10

    Szczepionka zmiecie pandemię w tri miga . A następnie rozpoczną się pogrzeby ... Tak tylko kraczę ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane