statystyki

Koniec z karami za nieobsłużenie klienta bez maseczki

autor: Joanna Pieńczykowska11.11.2020, 07:00
Eksperci nie mają wątpliwości: to koniec wojen z awanturującymi się, zapalczywymi klientami, wchodzącymi do sklepów bez maseczek, którzy na sprzedawcę odmawiającego im obsługi nasyłali policję

Eksperci nie mają wątpliwości: to koniec wojen z awanturującymi się, zapalczywymi klientami, wchodzącymi do sklepów bez maseczek, którzy na sprzedawcę odmawiającego im obsługi nasyłali policjęźródło: ShutterStock

Choć sprzedawca może odmówić wpuszczenia konsumenta do sklepu, jeśli ten obowiązki ignoruje (np. z wykorzystaniem ochrony), to należy pamiętać, że nie jest on uprawniony do samodzielnego usunięcia konsumenta ze sklepu, jeśli ten znajdzie się już w środku i mimo wezwań będzie ignorował polecenia zakrycia twarzy.

Pracownicy sklepów i innych placówek będą mogli nie sprzedać towarów lub nie świadczyć usług osobie, która nie zakrywa ust i nosa. Prawo do odmowy zostało wpisane do ustawy

Najnowsza nowela specustawy o COVID-19 wprowadza również przepisy, które już bez żadnych wątpliwości pozwalają pracownikom sklepów, właścicielom punktów usługowych itp. nie obsługiwać tych klientów, który wchodzą do ich placówki bez maseczek czy też innych osłon twarzy, narażając przy tym zdrowie ich i innych klientów. Do ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1845) został dodany art. 46bb, z którego wynika, że nieprzestrzeganie nakazu zakrywania ust i nosa stanowić może uzasadnioną przyczynę odmowy sprzedaży.

Kres wojen sądowych


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • nwo(2020-11-11 12:52) Zgłoś naruszenie 173

    Warszawska kancelaria Lega Artis przygotowała analizę prawną dotyczącą nowelizacji ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, do której wpisano powszechny nakaz zasłaniania nosa i ust. We wtorek (3.11.2020) ustawę podpisał prezydent Andrzej Duda. Ale według prawników z Lega Artis powszechny nakaz maskowania nadal jest niezgodny z prawem. – Obecny stan prawny oznacza, iż nakazy nie mogą być skutecznie egzekwowane na drodze sądowej, zaś osobom, które doznały uszczerbku na skutek wymuszenia określonego zachowania na podstawie obowiązujących przepisów przysługują roszczenie odszkodowawcze – czytamy w analizie przedstawionej przez kancelarię. Zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia korzystania z konstytucyjnych praw i wolności mogą być ustawianie wyłącznie w ustawie. Co prawda znowelizowana ustawa uregulowała obowiązek, ale zgodnie z jej zapisem w art 46b ust 13 okoliczności, miejsca, obiekty i obszary, w których trzeba zakrywać usta i nos oraz sposób realizacji tego nakazu ma być nadal wydawany w drodze rozporządzenia. A rozporządzenie nie jest ustawą, więc nie może być podstawą do ograniczenia wolności obywatelskich. Można je ograniczyć tylko i wyłącznie poprzez wprowadzenie stanu nadzwyczajnego (np. stanu klęski żywiołowej). – Różnica pomiędzy stanem klęski żywiołowej, a samym stanem epidemii jest zasadnicza. Zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy o stanie klęski żywiołowej, środki profilaktyczne mogą być w takiej nadzwyczajnej sytuacji nałożone na każdego obywatela (w przeciwieństwie do “zwyczajnego” stanu epidemii). W stanie epidemii środki profilaktyczne winny być stosowane tylko w stosunku do osób chorych lub podejrzanych o zachorowanie – piszą prawnicy z Lega Artis. – Należy stwierdzić jednoznacznie, że skoro pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, władza wykonawcza nie zdecydowała się na wprowadzenie tego stanu, wprowadzając jedynie stan epidemii, a wcześniej stan zagrożenia epidemiologicznego, żaden z tych stanów nie może być uznany za stan nadzwyczajny w rozumieniu art. 228 Konstytucji. Zatem ograniczenia wynikające z wprowadzenia takiego stanu nie mogą naruszać podstawowych praw i wolności. Tym samym wynikający np. z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii zakaz zgromadzeń, nakaz zasłaniania ust i nosa i inne są w rażący sposób sprzeczny z art. 31 i art. 228 Konstytucji – czytamy w analizie.

    Odpowiedz
  • Vito z Hiszpanii(2020-11-11 11:30) Zgłoś naruszenie 64

    Koniec z karami za nieobsłużenie klienta bez maseczki Ludzie,co wy wypisujecie za brednie i po co !!!! Zeby sciagnac ludzi??? Brak slow

    Odpowiedz
  • zz(2020-11-11 20:00) Zgłoś naruszenie 60

    Pani Szanowna mogłaby podać namiary na Dziennik Ustaw, w którym przeczytała taki zapis? Obawiam się, że nie.

    Odpowiedz
  • Bb(2020-11-12 11:38) Zgłoś naruszenie 30

    Noweli nie ma poniewaz nie zostala opublikowana, wiec dalej dzialania o ktorych piszecie sa nielegalne. Nie wprowadzajcie ludzi celowo w blad.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane