statystyki

Chądzyński: Jak pandemia minireformę budżetową sprawiła [OPINIA]

autor: Marek Chądzyński05.10.2020, 11:50; Aktualizacja: 05.10.2020, 12:01
Marek Chądzyński

Marek Chądzyńskiźródło: DGP
autor zdjęcia: fot. Bartlomiej Molga

W tym tygodniu będziemy świadkami rzadko obserwowanego zjawiska: na jednym posiedzeniu Sejm zajmie się dwoma budżetami, tegorocznym i przyszłorocznym.

To zapewne przypadek, ale urasta do rangi symbolu. Tyle lat dyskusji, starań ministrów i wice ministrów finansów, by budżetową perspektywę rozciągnąć dłużej, niż na jeden rok, a tu proszę: zamieszanie, jakie wywołał wybuch pandemii, wprowadziło dobrą zmianę tylnymi drzwiami. Owszem, mamy coroczne wieloletnie plany finansowe państwa, ale – powiedzmy sobie szczerze – są one raczej zarysem tego, co się może dziać w budżetach i nie mają mocy zobowiązującej.

Pandemiczna minireforma budżetowa nie polega jednak głównie na tym, że dwa budżety będą (są) procedowane jednocześnie, a na tym, że tegoroczny plan dochodów i wydatków mocno się zazębia z przyszłorocznym. Wystarczyło wyłączyć regułę wydatkową na ten rok (efekt ogłoszenia stanu epidemicznego), by rząd kreatywnie podszedł do tzw. zarządzania saldem budżetu i zaczął układać wydatki jak puzzle, przesuwając je między 2020 i 202 1 r .


Pozostało 65% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane