statystyki

Współpraca z Chinami wymaga czasu i zaufania [OPINIA]

autor: Jerzy Glinka, Ireneusz Ozga24.09.2020, 07:32; Aktualizacja: 24.09.2020, 07:33
Brak wielkich kontraktów z Chinami – tzn. takich, które trafiłyby na czołówki gazet, wynika z tego, że pierwsza inwestycja, jaką trzeba zrobić, decydując się na robienie interesów w tym kraju, to inwestycja w czas

Brak wielkich kontraktów z Chinami – tzn. takich, które trafiłyby na czołówki gazet, wynika z tego, że pierwsza inwestycja, jaką trzeba zrobić, decydując się na robienie interesów w tym kraju, to inwestycja w czasźródło: ShutterStock

Pandemia koronawirusa postawiła na porządku dziennym pytanie o trwałość obecnych szlaków handlowych, pojawiły się zapowiedzi skracania łańcuchów dostaw – w domyśle: przenoszenia produkcji z Dalekiego Wschodu bliżej Europy. Nie może to jednak oznaczać zerwania mozolnie budowanych więzi handlowych, zwłaszcza z Chinami. Wręcz przeciwnie.

Otwarty rynek

Chiny w ostatnich latach często były przedstawiane niemal jako Ziemia Obiecana polskich eksporterów i producentów. Powstawały rządowe programy w rodzaju „Go China”, oczekiwano spektakularnych sukcesów, a gdy nie było o nich słychać, w relacjach prasowych pojawiły się nutki rozczarowania. Niesłusznie. Zapomniano bowiem o tym, że każdy sukces, także w Chinach, wymaga konsekwencji i ciężkiej pracy. Ci, którzy spodziewali się – dodajmy, że naiwnie – szybkiego podboju ponad miliardowego chińskiego rynku – wykruszyli się. Ci, którzy patrzyli na swój biznes w nieco dłuższej perspektywie, dziś już wygrywają. A wygrać mogą kolejni. Chiński rynek wciąż jest otwarty.

Wbrew tezie o braku spektakularnych sukcesów polskie firmy systematycznie poszerzają swoje przyczółki za Wielkim Murem. O ile w 2016 r. nasz eksport do Państwa Środka wyniósł 7,5 mld zł, to w ubiegłym roku było to już 11,4 mld zł. Oczywiście import z Chin wciąż jest mniej więcej siedmiokrotnie większy niż polski eksport do tego kraju, ale po pierwsze inne kraje rozwinięte mają z tym podobny problem, a po drugie – z punktu widzenia pojedynczej firmy – mniej istotne są makroekonomiczne wskaźniki, a bardziej możliwość zrobienia dobrego interesu.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane