Jest ono autorem projektu ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy, który rozszerza katalog podmiotów zobowiązanych wpłacać tę daninę. Resort spodziewa się, że nie obejmie ona tylko niewielkiej części tych obiektów. – Trudno jednak oszacować jakiej – czytamy w ocenie skutków regulacji.

Obecnie opłata za to, że woda opadowa nie wsiąka w glebę, dotyczy powierzchni powyżej 3,5 tys. mkw., a więc przede wszystkim hipermarketów (według kryteriów przyjętych przez GUS są to sklepy o powierzchni sprzedażowej od 2,5 tys. mkw., do której należy jeszcze doliczyć powierzchnię zajmowaną przez parking i magazyny). Po zmianach do płacenia daniny będą zobowiązane nieruchomości od 600 mkw. Opłatę poniosą jednak tylko ci właściciele nieruchomości, których ponad 50 proc. nieruchomości jest nieprzepuszczalna dla opadów (obecnie jest to próg 70 proc.).

Gdy nowe przepisy wejdą w życie, do hipermarketów dołączą mniejsze sklepy, w tym supermarkety (sklepy o powierzchni sprzedażowej od 400 do 2499 mkw.). Opłata nie powinna być dla nich bolesna. Nawet jeśli działka będzie w pełni nieprzepuszczalna dla deszczu, bo stoją na niej sklep i magazyny, a pozostałą powierzchnię zajmuje parking i drogi dojazdowe, opłaty i tak nie będą w skali roku wysokie. Maksymalna stawka przewidziana w projekcie to 1,5 zł rocznie za 1 mkw. pokrytej betonem powierzchni (w obowiązującym rozporządzeniu Rady Ministrów z 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych opłat za usługi wodne – Dz.U. z 2017 r. poz. 2502 – stawki są niższe; maksymalna to 50 gr za 1 mkw.), co w przypadku nieruchomości o powierzchni 2,5 tys. mkw. daje 3750 zł rocznie. Danina w tej wysokości będzie obowiązywała, jeśli nieruchomość nie miała instalacji retencyjnej. Jeśli będzie posiadała takie urządzenie, opłata zostanie obniżona do 1125 zł rocznie.

– Standardowe projekty budowlane sklepów Intermarché i Bricomarché nie uwzględniają rozwiązań, które umożliwiają gromadzenie deszczówki. Przedsiębiorcy działający w ramach sieci wprowadzają takie rozwiązania w zakresie nieruchomości, którymi zarządzają – zwłaszcza w sklepach budowlanych Bricomarché – poinformowała Grupa Muszkieterów.

I jak podkreśla grupa, jeśli opłata będzie pobierana od powierzchni od 600 mkw., obejmie wszystkie supermarkety tych dwóch sieci.

Resort liczy na roczne wpływy z tytułu opłaty za zmniejszoną retencję w wysokości 180 mln zł (mają je ściągać gminy). Wody Polskie szacują, że przepisy w 80 proc. obejmą małe i mikroprzedsiębiorstwa: zakłady przemysłowe, warsztaty, hurtownie i sklepy. W ocenie skutków regulacji jest mowa o ok. 2,5 mln przedsiębiorców, w tym około 2 mln jednoosobowych przedsiębiorstw osób fizycznych i ok. 500 tys. spółek handlowych.

335 hipermarketów

4148 supermarketów

działało w Polsce na koniec 2019 r. (bez dyskontów)

Etap legislacyjny

Projekt skierowany do konsultacji publicznych