statystyki

Polska i UE jak smutne małżeństwo. Tym co nas najbardziej łączy, jest silna zależność finansowa

autor: Sebastian Stodolak08.08.2020, 08:45
Największą wadą nadmiernego skupiania się na zasysaniu pieniędzy z UE jest trzeci z wymienionych wcześniej problemów: demotywowanie klasy politycznej do przeprowadzenia koniecznych reform

Największą wadą nadmiernego skupiania się na zasysaniu pieniędzy z UE jest trzeci z wymienionych wcześniej problemów: demotywowanie klasy politycznej do przeprowadzenia koniecznych reformźródło: ShutterStock

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej powstało u nas ponadpartyjne porozumienie: po co reformy, skoro Bruksela sypie kasą?

P rzyj ęło się sądzić, że w braniu nie ma niczego złego. Może to być nawet całkiem cenna umiejętność. Mówiąc inaczej: brać trzeba umieć. Jak np. premier Mateusz Morawiecki. W imieniu Polski i dla Polski w ciągu najbliższych siedmiu lat weźmie z unijnej kasy ponad 700 mld zł. Z tej kwoty aż 620 mld zł będą stanowiły dotacje. Sprawę tę załatwiono między 17 a 21 lipca w Brukseli na spotkaniu przywódców unijnych. – Polska wraca ze szczytu jako wielki zwycięzca (...) szansa dla Polski na złotą dekadę jest znacząco wyższa – przekonywał premier Morawiecki z sejmowej mównicy. A serc e rosło. Jest dobrze, a będzie lepiej!

Przyznaję, piszę to z ironią, o której słynny polski filozof Tadeusz Kotarbiński mawiał, że jest nieszlachetna. Cóż, na wyrzuty sumienia przyjdzie czas. Teraz mam déjà vu. Przecież to już było. W glorii i chwale z unijną kasą w garści wracał z Brukseli siedem lat temu premier Donald Tusk. Na oficjalnej stronie prezesa Rady Ministrów wciąż można przeczytać: „Polska odniosła sukces w negocjacjach nad nowym budżetem Unii Europejskiej na lata 2014-2020. Otrzymamy łącznie blisko 500 mld zł. Status prac: wykonane”. Mniej, bo ok. 400 mld zł wycisnął z Brukseli w 2005 r. premier Kazimierz Marcinkiewicz, choć oczywiście i tak uznawał to za sukces ponad oczekiwania. Za każdym razem miliardy z UE miały odnowić oblicze polskiej ziemi. Polak już wkrótce miał dzięki nim być bogaty jak niemiecki bauer. A jak było naprawdę?

Widać, że działa...

To nie jest eurosceptyczny tekst, którego konkluzją będzie nawoływanie do polexitu. To tekst w pewnym sensie samokrytyczny. Unijna szczodrość tak bardzo zawróciła nam w głowach – i mowa nie tylko o politykach, ale też o zwykłych obywatelach – że Stanisław Soyka śpiewający, iż w życiu oprócz brania trzeba także dawać, trafia z przekazem już chyba tylko do braci trapistów. Z ciężkim sercem przyznaję, że nawet ja biorę. Co prawda nie dotacje z UE, lecz tylko 500+, ale biorę. Mam jednak wygodną racjonalizację, jak każdy, kto choć raz sięgnął po to, na co nie zapracował.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (33)

  • Darecki Lodz(2020-08-08 10:51) Zgłoś naruszenie 2311

    Polska nie "zasysa" pieniędzy z UE. To UE (czyli Niemcy) wysysa pieniądze z Polski. Bilans przepływów kapitałowych jest dla Polski negatywny. Bardzo. Wystarczy zguglowac: bilans netto polska ue. To bzdurne porównanie do małżeństwa. Absurd. Wiek XX był wiekiem ponad-narodowych "Unii" i "Związków" różnego rodzaju. Wiek XXI wróci do normy. Każde Państwo dba samo o swoje interesy. Współpracuje z kim chce i kiedy chce. Tak jak to dla Nas (dla każdego Państwa) jest to najbardziej korzystne. Tutaj. Teraz. ... A nie "na wieki wieków" ... Już były takie próby. Szybciej czy wolniej to różne "unie" czy "zwiazki" to całkowita porażka dla Narodów. Bogaci się tylko minimalna liczbowo oligarchia "ponad-narodowej" czyli unijnej władzy. Moim kosztem. Za moje podatki. Za moje pieniądze Za moją pracę.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • abcd(2020-08-08 09:37) Zgłoś naruszenie 229

    Polska nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół, ma tylko wieczne interesy. Czyli stosunki z UE są jak najbardziej prawidłowe. Ciekawe jaką rolę dla Polski widzi autor w "szczęśliwym małżeństwie"?

    Odpowiedz
  • Europejczyk(2020-08-08 12:23) Zgłoś naruszenie 185

    Dyskusja na kłamliwych założeniach nie doprowadzi do niczego. Bruksela nie sypie kasą. Te pieniądze są rekompensatą za dominację firm niemieckich, francuskich itp na rynku polskim. Pieniądze płynące do Niemiec z ALDI, LIDL, do Francji z Carrefour, do Szwecji z IKEA iep. są dzieiątki razy wyższe niż dotacja dla Polski. Unia Europejska zawsze miała być skoncentrowana na gospodarce. Grupa pasożytów ideologicznych w Brukseli to nowość. Która właśnie się skończyła, bo epidemia Covid zabrała pieniądze.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Dokładny(2020-08-08 11:36) Zgłoś naruszenie 1511

    Unia Europejska to twór polityczny Niemiec i Francji. Polska ma cicho siedzieć i być zagłębiem taniej siły roboczej i rynkiem zbytu. Biedni Polacy dali się nabrać na Równość, Wolność i Braterstwo. Takiego protekcjonizmu w gospodarce ze strony starej europy trudno było się spodziewać.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Ja (2020-08-08 09:54) Zgłoś naruszenie 143

    Teraz smutne małżeństwo, za chwilę weseli rozwodnicy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mgr inż. S.O.(2020-08-08 19:25) Zgłoś naruszenie 122

    Nie da pogodzić się dwu różnych kultur : wschodniej z zachodnią ! To wszystko ! UE chwieje się w posadach i już niedługo podzieli się zgodnie z różnicami kulturowymi i etnicznymi !

    Odpowiedz
  • 007KAL(2020-08-08 12:19) Zgłoś naruszenie 123

    Mamy jako Polacy do odrobienia cały pakiet lekcji z historii, cały pakiet lekcji z prawa i sprawiedliwości, cały pakiet lekcji z tego jak to jest - jak się było lub jest Polakiem. Mamy oczywiście fobie, jesteśmy naiwni, bardzo często małostkowi, a drzemiąca w naszych kościach koncepcje "za Waszą i naszą..." i "liberum veto" bardzo często - w najlepszym przypadku - kończyła się "wstążką" od orderu i grobem na zapleczu "alejki" zasłużonych. Moim zdaniem, to co się dzieje w relacjach EU-RPIII to nic strasznego. Historia - światowych dynastii od szlacheckich po biznesowe, a w szczególności mafijne, a nawet doświadczenia małżeńskie bardzo wielu z nas, czyli pokolenia, w którym "formalnych rozwodów było relatywnie mało" - pokazuje, że można realizować efektywnie interesy, a nawet mieć dzieci, gdy nic się do siebie nie czuje, a nawet gdy czuje się niechęć. Problem do odrobienia jest taki, że trzeba grać z głową i dbać o swoje w taki sposób, aby robić, a nie gadać. Na początek warto przewietrzyć telewizornie TVP, bo tam coraz więcej jest tzw. dziennikarzy i ekspertów, którzy nawet nie potrafią składnie sklecić zdania, ale uważają, że "mogą wyrażać swoje opinie"..

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-08-08 14:43) Zgłoś naruszenie 128

    Jedyna metoda na przywołanie do porządku katokaczokomuny to odcięcie od korytka , co się już dzieje.Gdy zabraknie na 500+ ,300+ , 500 na krowę , 200 na ****** ,dopłaty do hektara zamiast do produkcji , 13 ,14 emeryturę , dopłaty do nierobów , dopłaty do górników i podobnej im czarnej międzynarodówki (długo jeszcze wyliczać) to im rura zmięknie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zib(2020-08-09 12:05) Zgłoś naruszenie 113

    Co może nas łączyć z masową apostazją i przyklaskiwaniem dewiantom??? Eu winna nam.wielkie pieniądze, Niemcy za reparacje a reszta za nierówne traktowanie! Poza tym wszystko nas różni. Oni rozpadną się...my, jeśli wytrwamy przy Chrystusie ocalejemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • hhh(2020-08-08 16:04) Zgłoś naruszenie 97

    Polacy, jeśli wam się w Unii nie podoba, to z niej wyjdzcie. Nikt nie każe wam na siłę w niej siedzieć. Stańcie się niezależnym krajem. Latwo jest narzekać, a ciężej jest zrobić.

    Odpowiedz
  • Józef(2020-08-09 11:54) Zgłoś naruszenie 82

    Autor jest na bakier z logiką i pisze bzdury. Polska nie może być małżonkiem UE, bo wchodzi w jej skład. Sama z sobą nie zawiera małżeństwa. Natomiast problemem jest uzurpacja nad władzy ze strony niektórych komisarzy. Apeluję do naszego Komisarza od rolnictwa, by publicznie (podobnie) ostrzegał kraje pochodzenia tych komisarzy, że zagrożone są pieniądze na ich rolnictwo i wieś z jakiegokolwiek powodu w ramach oczywistego rewanżu. To na pewno przyhamuje "ichnych" do otwierania pyska w każdej polskiej sprawie. Z dawnych czasów mam trochę doświadczenia, że twarda postawa z kolonistami, daje dobre rezultaty, oni są strachliwi, jak TUSK i będą się układać spuszczając z tonu, jak izraelici.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tev(2020-08-08 11:55) Zgłoś naruszenie 613

    Unia nie morze finansować regiony gdzie większość towyznawcy kaczyzmu

    Odpowiedz
  • Z Niemiec(2020-08-08 16:09) Zgłoś naruszenie 55

    Merkel i Bruksela to pragmatycy. Nie chcą konflitu ze stabilną partią rządzącą dużego kraju. Bruksela ma gdzieś ego opozycji po 6 przerżniętych wyborach. Pa, pa, czas na zmianę w oPOzycji.

    Odpowiedz
  • Tusipek(2020-08-08 16:13) Zgłoś naruszenie 56

    Polacy zreformują Unię i przejmą ster, gdy tylko będą mocniejsi.!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • aha(2020-08-08 14:55) Zgłoś naruszenie 414

    Unia to twór USA. Sposób organizacji opiera się na szwedzkim, angielskim, francuskim rozumieniu wspólnoty interesów. To lewica i czarna mafia z durnowatą solidarnością tworzyły RP od 1989. Niemcy wcale nie grają pierwszych skrzypiec. Oni są tylko dobrzy ekonomicznie. To coś, czego nie pojmują elity RP. Najłatwiej rozdawać nie swoje swoim kumplom i sojusznikom. Nikt Polaków nie weźmie na utrzymanie a okradamy się sami via rząd i polscy agenci Watykanu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane