statystyki

Odmrażanie, intuicja i stojące za nią liczby

autor: Klara Klinger, Jakub Kapiszewski, Grzegorz Kowalczyk14.05.2020, 06:01; Aktualizacja: 14.05.2020, 09:39
Koronawirus. Waluta. Złoty. Gospodarka. Kryzys

Koronawirus. Waluta. Złoty. Gospodarka. Kryzysźródło: ShutterStock

Dane epidemiologiczne pomagają w podjęciu decyzji o odmrożeniu, ale ta nie wynika wyłącznie z nich. Rolę grają również polityka i ekonomia

Ogłoszenie kolejnego etapu odmrażania polskiej gospodarki nastąpiło dzień po tym, jak nad Wisłą padł rekord liczby nowych zakażeń. 12 maja koronawirusa wykryto u niemal 600 osób. Przedwczoraj Sejm przyjął rozwiązania umożliwiające tradycyjne wybory – chociaż kilka tygodni temu minister zdrowia przekonywał, że głosowanie w komisjach będzie bezpieczne dopiero za dwa lata.

Wiele wskazuje, że część decyzji o odmrożeniu jest dyktowana względami polityczno-ekonomicznymi. Wygląda jednak, że na razie sytuacja jest względnie bezpieczna pod kątem epidemicznym. Przesłanek pozwalających na zdjęcie obostrzeń jest bowiem kilka. Po pierwsze spadł tzw. współczynnik R, mówiący, ile osób zaraża się od jednego chorego. Jeszcze w marcu wynosił 2,6, obecnie to minimalnie poniżej 1. To jednak może ulec zmianie przez wzgląd na wysyp chorych na Śląsku; już teraz w tym regionie wskaźnik R przekracza 1, podczas gdy na Mazowszu wynosi 0,5.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane