Rozwiązanie to ma chronić konsumentów przed podwyżkami. Miałoby jednak dotyczyć towarów i usług „mających istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi, lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych'. Kluczowe znaczenie będzie zatem miał ostateczny kształt katalogu towarów i usług o „istotnym znaczeniu”, który obecnie nie jest jeszcze znany (nawet we wstępnej wersji). 

Do tej pory UOKiK wspólnie z Inspekcją Handlową prowadził akcję kontroli cen w internecie z uwagi na skokowy wzrost cen niektórych produktów żywnościowych i artykułów higienicznych. Nowe przepisy stanowią więc kontynuację działań antyspekulacyjnych, jednak przed ujawnieniem definicji towarów o szczególnym znaczeniu dla zdrowia i bezpieczeństwa nie jest możliwa ocena ostatecznych skutków proponowanej regulacji. Nie jest obecnie jasne, czy na liście znajdą się wyłącznie środki higieniczne (np. maseczki i żele antybakteryjne), czy również towary pierwszej potrzeby (np. chleb).

Marcin Czapiewski, senior manager, Kancelaria Olesiński i Wspólnicy