W gospodarce jest gorzej niż nam się wydaje. Przedsiębiorcy gwałtownie tną zatrudnienie

autor: Marek Chądzyński, Bartek Godusławski, Grzegorz Osiecki02.04.2020, 06:15; Aktualizacja: 03.04.2020, 10:19
Skala katastrofy w przemyśle jest jeszcze większa, niż pokazuje opublikowany wczoraj indeks PMI − w marcu spadł on z 48,2 do 42,4 pkt. To znaczy, że liczba firm oceniających źle swoją sytuację zdecydowanie przeważa. Także prognozy na najbliższy rok wyglądają marnie − wskaźnik przyszłej produkcji jest najniższy od kwietnia 2012 r.

Skala katastrofy w przemyśle jest jeszcze większa, niż pokazuje opublikowany wczoraj indeks PMI − w marcu spadł on z 48,2 do 42,4 pkt. To znaczy, że liczba firm oceniających źle swoją sytuację zdecydowanie przeważa. Także prognozy na najbliższy rok wyglądają marnie − wskaźnik przyszłej produkcji jest najniższy od kwietnia 2012 r.źródło: ShutterStock

Załamanie w przetwórstwie przemysłowym i usługach pokazały już wskaźniki dla strefy euro i jej największych gospodarek: Niemiec i Francji. Także u nas jest źle.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (29)

  • Graegorz(2020-04-04 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Czyżby wchodziła w życie ostatnia obietnica Morawickiego czyli po wsłuchaniu się w lud, obiecaniu ju co chce i podprowadseniu ich w czsie aby zniewoliċ prawo daċ ...miskę ryżu .

    Odpowiedz
  • aneta(2020-04-03 19:02) Zgłoś naruszenie 40

    No tak, murarz musi mieć swoją kielnię, kopacz swój szpadel albo koparkę, glazurnik swoje klamoty a januszem biznesu medycznego można być bez mydła, rękawic i maseczki za 50gr. Ale o pensję w wysokości 10-30 tys za pogadanki dla pacjentów to nie ma skrupułów. Jak trwoga to połowa medyków wystawiła sobie zwolnienia nawzajem i znikła na podmiejskich ranczach porzucając pacjentów pozostała połowa zabarykadowała się w gabinetach odmawiając przyjmowania pacjentów lub odkładając wizyty na święte dygdy pomimo że już czekali po kilka miesięcy. To jawne draństwo i ktoś powinien beknąć za ten burdel i zmarnowaną na fikcję kasę.

    Odpowiedz
  • pacjent(2020-04-03 18:43) Zgłoś naruszenie 20

    Czy na miano gospodarki zasługuje siermiężny folwark handlarzy chińszczyzną. Taki folwark należy zaorać i to głęboko, bo nie potrafi wyprodukować prymitywnego kombinezonu z polietylenu, maski na dziób z 3 pasków materiału i fizeliny oraz 2 troków lub gumki, przyłbicy na twarz z arkusza cienkiej plexy i opaski z gumy od majtek o superkosmicznej technolodii w postaci rękawic nie wspominając. Taka gospodarka nie powinna dostać centa pomocy z budżetu. Takie dziadostwo musi zniknąć. Zniknąć też muszą fikcyjne szpitale - dojarki kasy przymusowo ściąganej z ludzi, których jedynym celem jest 90% kasy dla lekarzy, których nie stać na maseczkę , mydło czy rękawiczki a kasują pensje po 30tys z naszych składek. Teraz się pochowali po norach i nawet pogadanek o ich nędzy nie serwują pacjentom. Najlepiej potrzebujących zamknąć w domach by za swe pieniądze nie domagali się niczego od arystokracji medycznej. Teraz prawda wychodzi na wierzch że 80% szpitali to tylko budynki, które nigdy nie powinny otrzymać statusu szpitala.

    Odpowiedz
  • anna(2020-04-03 15:13) Zgłoś naruszenie 21

    Teoretyczne, bandyckie, mafijne państwo do ściągania haraczy i nic nie robienia jest nam całkowicie zbyteczne. Patologiczna służba zdrowia, która sobie nie jest w stanie pomóc i tylko rozsiewa zarazę niewarta jest pieniędzy na nią wydanych skoro gdy problem to obywatel musi radzić sobie sam bo to siedlisko patologii jest niezdolne do jakiegokolwiek logicznego działania. Teraz wychodzi fikcja pracy na kilku etatach w pogoni za kasą przez lekarzy, przeżeranie kasy na bizantyjskie płace a zero dbałości o zapasy sprzętu i materiałów medycznych. Ktoś tą bandę złodziejską powinien rozliczyć i zrobić porządek a skoro jest to patologia to rozgonić na cztery wiatry i fikcji nie utrzymywać a z ludzi nie ściągać haraczu, poradzą sobie sami bo i tak muszą sobie radzić

    Odpowiedz
  • Adam(2020-04-03 14:57) Zgłoś naruszenie 12

    To już Niemcy nie są wzorem dla opozycji. W Bawarii o ludności jak cała Polska można robić wybory. Opozycja kwiczy bo widzi że nie ma szans w wyborach i liczy że będą większe jak kryzys się pogłębi. Mnie osobiście nic nie przeszkadza by głosować w odpowiednio przygotowanym lokalu - warunek zaopatrzenie ludzi w środki ochrony, to wstyd że polscy janusze biznesu nie potrafią wyprodukować prymitywnej maseczki, rękawic czy płynu na bazie alkoholu. A gdyby potrzebna była broń, amunicja, sprzęt na wojnę to widać że jak w 39r żołnierz przez 2 tygodnie jadłby gruszki z sadu dziedzica jak ten nie pogonił go widłami.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dziadek wnuków(2020-04-03 12:08) Zgłoś naruszenie 40

    Panie p-ośle, czy jak tam... jeżeli polski lud nie chce wyborów wspomnianego 10-tego maja to gorzej dla ludu ! Gdy pan i władca Polski, namiestnik Żoliborza - wraz z swoim sierściuchem - chce je przeprowadzić , to Jego wola ciałem się stanie. Amen. A na koniec serdecznie pozdrawiam ... i zdrowia życzę.

    Odpowiedz
  • posel(2020-04-03 02:22) Zgłoś naruszenie 112

    Sam PIS nie da rady opanować sytuacji kryzysowej w gospodarce. Potrzebne jest działanie całego społeczenstwa. Dlatego PIS musi szanować stanowiska innych ugrupowań, a nie je lekceważyć. DLATEGO, JEŚLI 79% POLAKÓW NIE CHCE WYBORÓW 10 MAJA, TO NIECH ICH NIE ROBI. LUDZIE I TAK SĄ ZDENERWOWANI i nie należy ich drażnić prymitywnym cwaniactwem.

    Odpowiedz
  • Homer Też Poeta(2020-04-02 19:05) Zgłoś naruszenie 136

    wydaje mi się, że komentujący tutaj nie do końca rozumieją treść artykułu, więc wyjaśnię: za dwa lata zacznie się głód i potrwa do 10 lat. Tyle trwa naprawa zerwanych dostaw w tak dużej skali. A jeśli USA postanowi sobie "rekompensować" niewygody blokowaniem morskim Chin to czeka nas dodatkowy kłopot. Poważny.

    Odpowiedz
  • Polak(2020-04-02 18:52) Zgłoś naruszenie 233

    skończy się rozdawnictwo, hojny socjal, wcześniejsze emerytury, zatrudnianie urzędników, a jak dobrze pójdzie to i konkordat rozwiążą itd.

    Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-04-02 17:10) Zgłoś naruszenie 247

    Za co się te pi siory nie wezmą to spaprają. A bryluje pan na stanowisku pr em iera. Ostatnio wziął się za pomaganie staruszkom w zakupach. Już o 8-mej z minutami ustawiają się kolejki dziadków na 10-tą . Zgodnie zresztą ze starym zwyczajem emeryckim z czasów kartkowych. Od dziesiątej tłok, ścisk przekazywanie sobie (koronawisusa) . Oby tak dalej . Dziadków mniej ,coraz lżej cieszy się zusik - parafrazując słynny wierszyk.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 007KAL(2020-04-02 15:30) Zgłoś naruszenie 123

    Myślę, że prawda z artykułu jest oczywista, obiektywna i bardzo przykra. Ci, co przez miesiąc bezczynnie siedzieli w domu nic nie zarobili dla firmy, dla której świadczą normalnie pracę. Perspektywa jest jeszcze bardziej nieciekawa. Najpewniej wirus nas nie opuści "po Świętach Wielkanocnych" , a więc dalej dalej pracodawcy będę ponosić "karę finansową", że "mają pracowników na stanie firmy". Warto pamiętać, że koszty pracownicze, to nie tylko ZUS, PIT i płaca netto, ale też czynsze, amortyzacja, itd. Moim zdaniem Rząd III RP "robi co może, aby nasze poczucie stabilizacji i cały nasz sukces gospodarczy nie rozsypał się jak domek z kart"... W Polsce nie ma dość zasobów finansowych, aby firmy mogły normalnie finansować zobowiązania z funduszy rezerwowych, czy zapasowych...... Więc firmy będę zwalniać, ale jak są mądre to najpierw nie tych, którzy są najbardziej cenni i których "po odbiciu w stylu V" da się zastąpić "z marszu innymi".... Więc zamiast paplać warto pomyśleć w stylu "co ja mogę zrobić dla III RP" !

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 443(2020-04-02 14:43) Zgłoś naruszenie 50

    Mnie ciekawi podział na Polskę A, i Polskę B. Bo może sie okazać, że łańcuchy dostaw w tych polskach zostały różnie impaktowane.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Czar.(2020-04-02 13:34) Zgłoś naruszenie 421

    W gospodarce to gorzej dopiero będzie.I to nie tylko Polskiej ale i światowej.Oby się z tego coś gorszego jeszcze nie ,,urodziło,,.Bo spokój nie lubi kryzysów

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • logiczny(2020-04-02 11:29) Zgłoś naruszenie 407

    Redukują zatrudnienie proporcjonalnie do realizacji zamówień a później zakończą lub w najlepszym przypadku zawieszą działalność ale rządzący nic sobie z tego nie robią i dalej pompują rozdawnictwo, dotowanie i przywileje ;(

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • podatnik(2020-04-02 11:06) Zgłoś naruszenie 2211

    Jakie załamanie gospodarki i gdzie? Stan gospodarki? tyle,że takowej w PRLu bis brak czy tych kilka kopalin, zakładów rzemieślniczych i montowni można nazwać gospodarką?, która może być w stanie "recesji","zastoju",etc?

    Odpowiedz
  • Cyklon(2020-04-02 10:32) Zgłoś naruszenie 1114

    Ale nas powoli załatwiają " już czuję się jak w Bantustanie lub Strefie Gazy a będzie jak w 1939 roku we wschodnich województwach, zakaz wychodzenia zakaz robienia zakupów (wyegzekwowali sydzi) i czekanie na wywózkę bo o powrocie do społeczeństwa po tak długiej alienacji być nie może nie mówiąc o ponownym uruchomieniu małych firm. No i kto nam to zrobił !

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • xyz(2020-04-02 09:55) Zgłoś naruszenie 2221

    Pozostaje pyt. czy przypadku załamania się gospodarki, kierowanie pomocy do firm, które prowadzą agresywną optymalizację podatkową, rozliczają się w rajach podatkowych. akcjonariusze- właściciele wypłacają sobie ogromne kwoty dywidend za 2019 r też powinien być wspomagany publicznymi środkami. Są firmy jak TVN które przy miliardowych przychodach wykazują straty. Czy takim podmiotom również należy pomagać.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane